Alergiczna mgła

James Graham Ballard urodził się w Szanghaju na początku lat 30. Swoje dzieciństwo opisał zresztą w autobiograficznej powieści Imperium słońca, którą pod koniec lat 80. na ekran przeniósł z powodzeniem Steven Spielberg. Po zakończeniu wojny rodzina Ballarda przeniosła się na powrót do Wielkiej Brytanii, a czternastoletni James dostał w nowej ojczyźnie alergii na mgłę, za którą ukrywa się wszystko, łącznie z ludźmi i ich teatrem wytrawnych konwenansów. Początkowo Ballard marzył o byciu psychiatrą, ale jego życiowe plany zmieniły się ponoć po lekturze Ulissesa Jamesa Joyce’a. Wykształcone przez autora High-Rise satyryczne spojrzenie na rzeczywistość lat 50. i 60. znalazło odzwierciedlenie przede wszystkim na płaszczyźnie science fiction. Do literackiego kanonu przeszedł jego słynny esej Which way to inner space – za jego sprawą autor kultowej Kraksy (Crash) nie tylko symbolicznie rozpoczął nową falę w brytyjskim świecie literackim, ale zwrócił także uwagę na fakt, że prawdziwa fikcja nie rozgrywa się w odległym kosmosie, lecz  w środku człowieka. To właśnie tam Ballard osiedlił się na długo, a za pomocą pióra odkrajał tkanki, mięśnie, nerwy, wszystko to, co niezbędne, aby dojść do sedna ludzkiej natury i jej wyjątkowych potrzeb. Nie bez przyczyny największe arcydzieło w jego karierze nosi nazwę The Atrocity Exhibition (1970).

highrise movie film tom hiddlestone sienna miller ballard ekranizacja premiera

Warto zauważyć, że styl Ballarda odznacza się wysokim stopniem analityczności – jego zdania programowo odrzucają efekciarstwo czy spektakularność. Ale za skąpymi słowami kryje się prawdziwy horrorszalony, bolesny, zmysłowy,  umieszczony na pograniczu jawy i snu. Chaos jest portretowany – zarówno przez Ballarda, jak i Bena Wheatley'a w filmowej adaptacji High-Rise – w sposób „perwersyjnie elegancki”. To do czytelnika/widza należy moralne ustosunkowanie się do przyjmowanej wyliczonymi dawkami wizji świata i związanej z nią makabrycznej wiedzy – odrzucić to czy się zaangażować? Przybliżyć czy oddalić? Podniecić czy zniesmaczyć? Sprawy nie ułatwia zdecydowanie kąśliwe, sardoniczne wręcz poczucie humoru, które cechuje obydwu twórców, świetnie radzących sobie na polu surrealistycznej satyry.

highrise movie film m2films sienna miller high rise ballard

Tytułowy Wieżowiec miał być urzeczywistnieniem idei „totalnego porządku” – poszczególne piętra odpowiadają klasom społecznym i w założeniu odzwierciedlają ich wartość w oczach innych. Na samym środku mieszka przystojny, odrobinę zgorzkniały i cyniczny doktor Robert Laing (zapamiętajcie to, że jego hobby to opalanie się nago na tarasie). Na samym szczycie cieszy się nieskrępowanym luksusem amoralny architekt Anthony Royal, natomiast w dolnych partiach budynku swoistym kultem otoczony jest niezwykle ruchliwy producent telewizyjny (w filmie – dokumentalista) Richard Wilder. Każdy z wymienionych bohaterów dokona własnej introspekcji, jak się okaże zresztą drabiny społeczne powstały właśnie po to, aby jedni mogli się po nich wspinać, a drudzy z nich z wielkim hukiem spadać. Jak w tym wszystkim odnajdzie się ten środkowy, czyli Laing? Czy w obliczu rewolucji jedynym lekarstwem okazuje się bierność i obojętność? Gdy wieżowiec osiągnie masę krytyczną zaczną się krwiste fajerwerki. Ludzkość zresztą niejednokrotnie udowodniła, że nie potrafi wyciągać konsekwencji ze swych czynów – dobrych, brzydkich czy też złych. Zgodnie z koncepcją Ballarda naszym ulubionym sportem jest samozagłada (począwszy od skali mikro aż po makro).

highrise movie film m2films 5

Nie pogrywaj z własną naturą

High-Rise można scharakteryzować mianem nie-miejsca. Zgodnie z teorią Marca Augé jest to: przestrzeń, gdzie ani tożsamość, ani historia nie wytwarzają naprawdę sensu, gdzie samotności doznaje się jako przekroczenia lub wyzucia z indywidualności, gdzie tylko ruch obrazów pozwala chwilami dostrzec temu, kto na nie patrzy, wymykanie się domysłów na temat przeszłości i możliwości jakiejś przyszłości. Francuski antropolog pisał przede wszystkim o hotelach, dworcach, lotniskach czy supermarketach. Zakładał, że w tych osobliwych przestrzeniach anonimowości kryje się potencjał na przygodę. W nie-miejscach spędzamy zazwyczaj kilka godzin dziennie. Ballard pokazuje w swoich powieściach niebezpieczne skutki „awarii człowieczeństwa”, kiedy jednostki zaprogramowane na doskonałość okazują się być po prostu „wadliwe” w starciu z potrzebami własnej natury.

highrise movie film m2films 8

Filmografię Bena Wheatleya od początku cechuje zresztą ekstremalność, a przede wszystkim bezkompromisowe podejście do swoich bohaterów, z których świadomie zrywa habitus społecznych konwenansów i każe im stanąć nago do walki i różnorodnych wyzwań. Reżyser staje się mistrzem ceremonii, którego najwyższym celem jest perwersyjne ukazywanie atawistycznych zachowań, które zarówno mężczyźni, jak i kobiety skrywają za pięknymi strojami, marzeniami czy pracą. Wheatley za sprawą zastosowanych środków wyrazowych brutalnie rozprawia się z hipokryzją wpływającą na sposób, w jaki postrzegamy innych, jak ich oceniamy.

highrise movie film m2films 3

Wizjonerskość na miarę Kubricka, orgie rodem z Kaliguli

Wheatley jest reżyserem tyle odważnym, co szalonym. Przed naszymi oczami roztacza majestat tytułowego wieżowca, który jest dopracowany w absolutnie każdym calu, aby na naszych oczach dokonać równie skrupulatnej destrukcji idealnej bryły i jej na pozór równie nieskazitelnych mieszkańców. Ten zabieg połączony z futurystycznym entourage'm całości przywołuje na myśl jedno z najbardziej znanych dzieł Stanleya Kubricka – Mechaniczną pomarańczę. Ale opowiadając o niezdrowej, makiawelicznej wręcz chęci wspinania się po drabinie klasowej i związanych z tym konsekwencjach, sięga również ideowo do kostiumowego Barry’ ego Lindona. Zepsucie ocieka po ścianach z elegancją i zmysłowością. Do ciebie należy decyzja – na ile chcesz się tym pobrudzić. Od przybytku ponoć głowa nie boli. 

highrise movie film m2films 9

Fot. materiały prasowe

Regulamin konkursu High-Rise