Piętnasto-, dwunasto- a nawet pięciolatki. To potencjalne kandydatki na żony. Jak podaje UNICEF do największej ilości małżeństw, w których biorą udział niepełnoletni dochodzi w Indiach, Bangladeszu, Nigrze i Etiopii. W XXI wieku małżeństwa aranżowane, dotyczące często ludzi w bardzo młodym wieku, wciąż są powszechne.

Nastolatki, a właściwie dziewczynki wychodzące za mąż, bo tak ustaliła ich rodzina, to historie kojarzące się raczej z odległą przeszłością. W Europie tego typu małżeństwa nie były rzadkością – kilka wieków temu. Wystarczy przypomnieć sobie dwunastoletnią Jadwigę Andegaweńską biorącą ślub z dojrzałym już Jagiełłą. To było jednak małżeństwo o charakterze politycznym i to był XIV wiek. Małżeństwa starszych mężczyzn z piętnasto- czy szesnastolatkami były na naszym kontynencie popularne jeszcze w wieku XIX. Dziś takie zajścia, przynajmniej na Zachodzie, wydają się abstrakcyjne. A jednak, zgodnie z obszernym raportem opublikowanym przez UNICEF w roku 2014, aż 700 milionów żyjących dziś na świecie kobiet wzięło ślub przed osiemnastymi urodzinami, w tym aż 250 milionów przed skończeniem lat piętnastu.

Liczby mówią same za siebie, ale nie są tak wymowne jak obraz skupiony na pojedynczych osobach, których życie możemy podglądać z bliska. Tematu aranżowanych małżeństw podjęła się ostatnio młoda turecka reżyserka – Deniz Gamze Ergüven. W filmie „Mustang”, który na ekranach polskich kin można oglądać od 8 kwietnia, Turczynka opowiada o pięciu siostrach mieszkających w niewielkiej miejscowości oddalonej kilkaset kilometrów od Stambułu. Lale, Nur, Ece, Selma i Sonay to zwykłe nastolatki, które marzą przede wszystkim o wolności i doświadczaniu tego wszystkiego, co z dorastaniem związane  w odpowiednim czasie i na własnych warunkach. Pewnego dnia dochodzi do incydentu: dziewczynki niewinnie flirtują z kolegami z klasy na plaży, ale ich zachowanie zostaje uznane za niemoralne i wybucha lokalny skandal. Babcia i wujek wychowujący siostry decydują się usunąć dziewczyny ze szkoły, zamknąć je w domu i przysposobić do roli żon. Już wkrótce do gry włączają się swatki, a próg przekraczają kandydaci na mężów.

mustang kino film gutefilm 4

Dawno nie powstał film, który mówiłby o piekle aranżowanych małżeństw w tak przejmujący, a zarazem subtelny sposób. Ergüven nie narzuca się widzowi, mimo tego, że pokazuje prawdziwe dramaty, nie wysługuje się brutalnością ani melodramatycznością. Jednocześnie pokazuje dosadnie, że bycie żoną w wieku lat kilkunastu, a nawet perspektywa zostania tą żoną, to bardzo często dla młodej dziewczyny trauma, uraz w kontekście emocjonalnym, duchowym i cielesnym. Do tego dochodzi jeszcze aspekt zdrowotny. Młode dziewczyny często zbyt szybko zostają nie tylko żonami, ale i matkami. Co roku podczas porodu lub zaraz po nim umiera około 50 tysięcy dziewczyn w wieku 15-18 lat. Dziewczynkom między 10. a 14. rokiem życia śmierć przy porodzie grozi aż 5 razy częściej niż tym starszym. Tymczasem w krajach takich jak Mozambik czy Burkina Faso nawet 70% kobiet między 20. a 24. rokiem życia ma już troje dzieci lub więcej.

Reżyserka „Mustanga” opowiada o sytuacji w Turcji – kraju, który mimo islamskiej tradycji, pozostaje w znacznej mierze świecki i przez ostatnie lata zabiegał o przyjęcie do Unii Europejskiej. Świadomość tego, że takie historie mają miejsce na styku Europy i Azji prawdopodobnie przemawia do nas bardziej niż liczby dotyczące kobiet żyjących w odległych nam krajach. Ale oczywiście Turcja nie jest krajem przodującym w liczbie zawieranych małżeństw, w których uczestniczą niepełnoletnie dziewczyny. Zgodnie z danymi opublikowanymi na stronie International Campaign For Human Rights in Iran w samym Iranie rocznie ślub bierze ponad 40 000 dziewczynek poniżej lat 15. Małżeństwa zawierane przez dziewczynki są powszechne w państwach, w których religią dominującą jest islam, ale nie mają miejsca tylko i wyłącznie tam. W muzułmańskim Bangladeszu 2 na 3 małżeństwa dotyczą niepełnoletnich, ale to znacznie większe, sąsiednie Indie, w których dominuje hinduizm, przodują w statystkach. W kraju tym zawierane jest ponad 30% małżeństw między niepełnoletnimi na świecie. Panny młode, które nie skończyły jeszcze lat 15 można znaleźć i w państwach katolickich – na przykład Peru. Zresztą w całej Ameryce Łacińskiej zawierane jest aż 9% dziecięcych małżeństw na świecie.

mustang kino film gutefilm 6

Problem, który nam, mieszkańcom krajów wysokorozwiniętych może wydawać się już zażegnany, wciąż dotyczy milionów kobiet na świecie. Kobiet przede wszystkim, bo choć zdarzają się i chłopcy zostający mężami zanim osiągną pełnoletniość, jest ich nieporównywalnie mniej niż dziewczynek i nie są oni narażeni na zagrożenie życia wynikające z przedwczesnego zajścia w ciążę. Na 250 milionów kobiet, które zostały żonami, zanim skończyły 15 lat, przypada niecałe 30 milionów mężczyzn, którzy wzięli ślub w tym samym wieku. To prawie 10 razy mniej. W obronie dziewczynek zmuszanych do małżeństwa w młodym wieku staje między innymi UNICEF i organizacja Girls Not Brides. Bez większej ilości działań na szerszą skalę perspektywa realnego zmniejszenia ilości dziecięcych małżeństw jest jednak nierealna. Potrzebne są zarówno zmiany w prawodawstwie, uniemożliwiające zawieranie takich małżeństw, jak i praca u podstaw, wśród lokalnych społeczności, która zaowocuje trwałą zmianą mentalności. Na diametralne zmiany nie ma jednak co liczyć, póki w państwach, w których zawierana jest największa ilość dziecięcych małżeństw, ludzie nie zaczną żyć na godnym poziomie, także w aspekcie finansowym. 

mustang kino film gutefilm 5

Fot. kadry z filmu "Mustang", materiały prasowe