Władysław Ślewiński, Portret kobiety z rudymi włosami, 1900

Przez wieki pastel był jedną z najpopularniejszych technik plastycznych, dziś – zupełnie niesłusznie – znalazł się na marginesie historii sztuki. Wystawa Mistrzowie pastelu. Od Marteau do Witkacego, którą do końca stycznia można oglądać w warszawskim Muzeum Narodowym, pokazuje niezwykle szerokie spektrum możliwości tej techniki.

W technice pastelu tworzono portrety, martwe natury i pejzaże, charakteryzujące się niezwykłą świetlistością i puszystą fakturą. Za czasy największej świetności pastelu historycy sztuki zgodnie uznają XVIII stulecie oraz przełom XIX i XX wieku. Na warszawskiej ekspozycji, nie bez przyczyny zatytułowanej Mistrzowie pastelu, są prezentowane znakomite dzieła powstałe w okresie od XVIII po pierwszą połowę XX wieku. Jak zaznaczają kuratorki ekspozycji – Anna Grochala i Joanna Sikorska – idea wystawy zrodziła się już w 2013 roku podczas prac nad muzealną kolekcją pasteli. Na wystawę wybrano 250 dzieł z bogatych muzealnych zbiorów. Pastele ułożono w porządku chronologicznym i tematycznym. W trakcie przygotowań do wystawy zostały one poddane konserwacji oraz wnikliwym badaniom naukowym. Dzięki temu wiele z nich zyskało nowe atrybucje, zgłębiono nieznane dotychczas okoliczności ich powstania, a także zaproponowano szereg nowych interpretacji.

– Znaczna część tej kolekcji nigdy nie była eksponowana. W naszych zbiorach znajdują się dzieła wybitnych pastelistów oraz wspaniałe przykłady prac pastelowych. Doszliśmy do wniosku, że pokazanie ich szerszej publiczności jest po prostu konieczne, zwłaszcza że nazwiska niektórych artystów nie kojarzą się z techniką pastelu – wyjaśnia Anna Grochala.

1

Leon Wyczółkowski, Różowe Azalie, 1903

– Ze względu na delikatność tej techniki i jej wrażliwość na mechaniczne uszkodzenia, czyli tzw. osypywanie się, prace pastelowe są pokazywane niezwykle rzadko. Warto podkreślić, że obecnie można zaobserwować w muzealnictwie swoistą „modę na pastele”. Na przykład nie tak dawno miała miejsce wystawa w Tate Britain poświęcona fascynacji pastelem – zauważa Joanna Sikorska.

– Pastel to technika niezwykle atrakcyjna wizualnie, z pogranicza malarstwa i rysunku, pozwalająca na uzyskanie różnych efektów formalnych. Na wystawie prezentujemy przykłady operowania kredkami pastelowymi w sposób malarski bądź rysunkowy – dodaje Anna Grochala. – Prezentowane dzieła odznaczają się bogactwem rozwiązań artystycznych i są pokazem prawdziwej wirtuozerii znakomitych pastelistów – dodaje.

2

Teodor Axentowicz, Portret Pani P., 1905

Na wystawie znajdują się prace czołowych artystów posługujących się pastelami, m.in. Louisa François Marteau, Élisabeth Louise Vigée-Le Brun, Anny Rajeckiej, Aleksandra Orłowskiego, Władysława Ślewińskiego, Teodora Axentowicza, Leona Wyczółkowskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Kazimierza Mordasewicza, Olgi Boznańskiej, Kazimierza Stabrowskiego, Jana Rembowskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Wacława Borowskiego, Jeana-François Milleta, Pierre’a Puvis de Chavannesa, Adolpha Menzla czy Maxa Liebermanna. Joanna Sikorska zaznacza, że im dłużej trwała praca nad projektem wystawy, tym więcej odkrywano nowych, interesujących informacji. – Wybór techniki jako klucza doboru dzieł okazał się znakomitym pomysłem. Pozwolił bowiem stworzyć wystawę o klarownej koncepcji, pokazującej poprzez dzieje pastelu nie tylko pewien „wycinek” historii sztuki polskiej, ale także to, jak sztuka polska wpisywała się w różne tendencje sztuki światowej – zaznacza współtwórczyni wystawy.

8

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Portret Leona Reynela, 1928

Przygotowując projekt ekspozycji, autorki musiały zmierzyć się nie tylko z wyzwaniami dotyczącymi technicznych aspektów prezentacji pastelowych dzieł, ale także z mitami i obiegowymi opiniami na temat tej techniki. W tradycyjnej, akademickiej hierarchii pastel miał bowiem zdecydowanie niższą pozycję niż malarstwo olejne. Mimo to, jak zauważa Anna Grochala, pasteliści zyskiwali zarówno dużą liczbę zleceń, jak i osiągali wysoką pozycję społeczną. – Mitologizacja historii poszczególnych technik i toposy w piśmiennictwie o sztuce to zagadnienia równie fascynujące jak same dzieła sztuki. „Rywalizacja” pastelu z malarstwem olejnym pokazuje, jak silne emocje wzbudzała twórczość artystyczna.

Wystawa Mistrzowie pastelu jest opowieścią o rozwoju techniki, zmieniających się tendencjach i stylach oraz funkcjonujących „modach”. W obiegowej opinii pastel często kojarzy się z kiczem, wymuskaniem i przesadną poprawnością. – W każdej technice można stworzyć dzieło kiczowate lub dzieło na wysokim poziomie artystycznym – mówi Anna Grochala. – W naszym wyborze niezwykle ważne było kryterium mistrzostwa i warsztatowej biegłości: w sali zatytułowanej „Apogeum” pokazaliśmy, jak brawurowo posługiwali się pastelami tacy artyści, jak Mordasewicz, Kaufmann czy Axentowicz. Na miano arcymistrza pastelu z pewnością zasługuje Leon Wyczółkowski.

9

Jan Rembowski, Bańki mydlane, 1918

Wystawa niewątpliwie zaskoczy wszystkich sceptyków, krytycznie nastawionych do pastelu. Diabeł tkwi w szczegółach. Wystarczy spojrzeć na prezentowany na wystawie portret Leona Reynela autorstwa Witkacego stworzony jedną, mocną, „neonową” kreską. Problem polega na tym, że artysta musi wiedzieć, jak tę kreskę poprowadzić – mówi Joanna Sikorska.

Wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie potrwa do 31 stycznia 2016 roku.

11

Stanisław Ignacy Wyspiański, Portret Helenki Sternbachówny, 1904

Fot. dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego