Najpierw pasja, później wybór pracy? Przeprowadzone w Niemczech badania wskazują, że to nienajlepsza kolejność.  

Podążaj za pasją – to standardowa rada, którą słyszymy nader często. Okazuje się, że niewiele może być w niej prawdy, bo pasja rodzi się dopiero, gdy włożymy w nią wysiłek. Michael M. Gielnik, Matthias Spitzmuller, Antje Schmitt, D. Katharina Klemann i Michael Frese przeprowadzili badania, które miały na celu sprawdzenie, jak praca ma się do pasji. Naukowcy przez 8 tygodni zadawali ankietowanym serię pytań, które miały wykazać, kiedy pracownicy podchodzą do powierzonych im zadań z największą przyjemnością; kiedy uważają, że praca jest ich pasją. Okazuje się, że im więcej wysiłku wkładamy w wypełniane obowiązki, tym bardziej podekscytowani i zainteresowani wykonywanymi czynnościami się czujemy.

Jeżeli dłużej się nad tym zastanowić, rezultat niemieckich badań nie powinien dziwić. Pasja przeważnie rodzi się dopiero, gdy naprawdę zaczynamy czymś się zajmować. Im więcej poświęcamy jej czasu i uwagi, tym bardziej nasze zainteresowanie tematem rośnie – chcemy być jeszcze lepsi, znać kolejne odpowiedzi, wgłębić się w daną tematykę. Wyniki zaprezentowane przez naukowców to dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy wciąż chcą się rozwijać i uczyć nowych rzeczy. Gorsza dla tych z nas bardziej leniwych, szukających wiecznie usprawiedliwień, narzekających bez przerwy na swoją pracę, wykonujących swoje obowiązki automatycznie.

2

 

Nasuwa się jeszcze pytanie, czy rzeczywiście każdą pasję można w sobie wypracować? Czy podejmując się pracy, która nie ma żadnego związku z naszymi zainteresowaniami, będziemy w stanie naprawdę cieszyć się z wykonywanych obowiązków? Czy intensywny wysiłek nie jest jednoznaczny z przemęczeniem i w dłużej perspektywie z wypaleniem zawodowym? Według badaczy, aby wysiłek się opłacił i rzeczywiście pomógł w kształtowaniu się pasji, powinno być spełnione kilka warunków. Co pomaga pracownikom? Po pierwsze: pochwały, po drugie: możliwość decydowania o tym, w jaki sposób wypełnione zostanie powierzone zadanie. Innymi słowy kreatywności i pasji pracowników najbardziej sprzyja dobre słowo rzucone przez szefa i obdarzenie pracownika na tyle dużym zaufaniem, by mógł sam decydować o pewnych sprawach. Voilà, i tak się rodzi pasja.

3

Fot. unsplash.com