Twórcy perfum tej zimy odmieniają złoto przez wszystkie przypadki. Bo czy blask nie wpisuje się idealnie w okres świątecznych i noworocznych celebracji? W tym roku ozłoć kogoś zapachem!

Złoto – ciężki, miękki i błyszczący metal – od zarania dziejów było przedmiotem pożądania człowieka. Pierwsze wykopaliska tego kruszcu pochodzą z epoki brązu. Jako symbol władzy, boskości i bogactwa jest wszechobecne w kulturze i sztuce, pojawia się od Biblii poprzez mitologię po kalifornijską gorączkę złota. Argonauci pod wodzą Jazona poszukiwali złotego runa, zachłanny król Midas swoim dotykiem zamieniał wszystko w złoto, a alchemicy od wieków poszukiwali kamienia filozoficznego – substancji, która w kontakcie z innymi materiałami zamieniałaby je w ten drogocenny metal. Czyste złoto ma jasnożółty odcień i wyraźny połysk, ale istnieje również złoto białe będące stopem złota właściwego z niklem lub palladem, oraz czerwone – powstałe w wyniku stopu z miedzią.

Magiczna aura złota dociera również do świata zapachów. Złocisty flakon, korek czy pudełko dodają dodatkowej poświaty ekskluzywności i tak już luksusowemu produktowi. Perfumy inspirowane złotem lub złote edycje znanych już kompozycji to propozycje na wyjątkowe okazje. Spróbujmy zatem powąchać płynne złoto. Czym pachnie? Wśród nut zapachowych imitujących zapach złota znajdziemy słoneczne cytrusy takie jak mandarynka, jej odmiany klementynka i tangerynka oraz kumkwat. Złocistą owocowość wnoszą również egzotyczny ananas i mango. Następnie pojawiają się kwiaty. Tu prym wiodą akacja, mimoza, nieśmiertelnik (immortelle), złotokap, jaśmin i zwany zielonym złotem egzotyczny kwiat drzewa ylang-ylang. W złotych zapachach znajdziemy też dużo akordów smakowych takich jak miód, wosk pszczeli, syrop klonowy, anyż, crème brulee czy whisky. W bazach perfum dominować będą zaś złociste żywice – bursztyn, benzoina, mirra czy olibanum. Złote kompozycje mogą emanować więc beztroską, słoneczną i tropikalną nutą, powściągliwym chłodem szlachetnego metalu lub bezkompromisowym zapachem takich szlachetnych i mocnych składników jak skóra, kadzidło czy oud. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – od złocistego pyłu, przez złoty środek, po złoto dla zuchwałych!

1 zloto

Zapachy damskie: 1. Bvlgari, Goldea (50ml/ 451zł); 2. Cartier, Must de Cartier Gold (50ml, 419zł); 3. Dior, J’adore Touche de Parfum (20m, 409zł); 4. Michael Kors, 24K Brilliant Gold (50ml, 319zł, Douglas); 5. Boucheron, Place Vendôme White Gold (100ml/ 419zł); 6. L’Occitane, Jasmin-Immortelle-Neroli (75ml, 230zł); 7. Balmain x H&M (100ml, 139,90zł, H&M); 8. Calvin Klein, Euphoria Gold (50ml, 309zł, Sephora); 9. Ungaro, Fruit d’Amour Gold (100ml/ 235zł, Douglas)

Wśród zimowych premier swym blaskiem uwagę przykuwa, będąca początkiem nowej kolekcji, kompozycja jubilerskiej marki Bvlgari – Goldea. Złocista Bogini (gold + dea) to orientalno-kwiatowy zapach o dominujących nutach malin, jaśminu, ylang-ylang i piżma. Doroczna kooperacja marki H&M ze znanym projektantem, tym razem, obok kolekcji mody, zaowocowała też wspólnie stworzonym zapachem. Limitowany złoty flakon z kwiatowo-drzewno-piżmowym zapachem Balmain x H&M pojawił się w wybranych 80 sklepach marki na całym świecie, również w Warszawie. Amerykański projektant Michael Kors proponuje całą złotą kolekcję, w której odnajdziemy trzy odcienie szlachetnego metalu: dodające energii białe złoto (White Luminous Gold), romantyczne czerwone (Rose Radiant Gold) i emanujące elegancją 24-karatowe złoto w wydaniu wieczorowym (24K Brilliant Gold). Białym złotem przywodzącym na myśl iskrzącą zimę kusi również tegoroczna edycja zapachu innego jubilerskiego potentata – francuskiej marki Boucheron. Place Vendôme White Gold to gruszkowo-waniliowy koktajl podany w spektakularnym flakonie łączącym dwa odcienie złota. Nowym członkiem kojarzonej z jaśminowym złotem rodziny J’adore marki Dior jest Touche de Parfum. Flakon zapachu, zasługujący na miano technologicznego klejnotu, pozwala na sensualną aplikację kwiatowych perfum z koreczka amfory wprost na skórę. Jednym z trzech „owoców miłości” powracającej na rynek marki Ungaro jest Fruit d’Amour Gold. We flakonie przypominającym mityczne złote jabłko twórcy zamknęli szyprowo-kwiatową kompozycję z nutami czarnej porzeczki, fiołka, irysa i wanilii. Jeśli o powrotach mowa nie można nie odnotować nowej edycji jednego z największych klasyków sztuki perfumeryjnej – zapachu Must de Cartier. Tej zimy, po 34 latach, powraca on w złotym wydaniu Must Gold, które genialnie łączy zielone nuty galbanum z kwiatowym sercem i ciepłą, waniliową bazą. Orientalno-kwiatowa złota wersja uwielbianej przez Polki wody perfumowanej Euphoria Calvina Kleina rozpieszcza zmysły akordami tangerynki, moreli, miodu i sandałowca. Świąteczną gratką będzie też zapach przepełniony słońcem i słodyczą Prowansji, Jasmin-Immortelle-Neroli. Ta limitowana, świąteczna edycja jest wynikiem kolaboracji marki L’Occitane z paryskim mistrzem cukiernictwa Pierrem Hermé. Podany niczym słodki makaronik w okrągłym pudełku zapach wnosi powiew optymizmu za sprawą eleganckiego, ale lekkiego jaśminu, miodowego nieśmiertelnika i orzeźwiającego neroli.

2 zlot

Zapachy niszowe: 1. Comme des Garçons, 8 88 (50ml, 315zł, MoodScentBar); 2. Micallef, Ylang in Gold (100ml, 795zł, Quality); 3. Atelier des Ors, Larmes du Désert (100ml, 945zł, Quality); 4. Mona di Orio, Oudh Osmanthus (75ml, 1230zł, GaliLu)

Niszowe złoto? Bardzo proszę. Zacznijmy lekko, beztrosko i z nieco tropikalną nutą. Ylang in Gold marki Micallef to zdobiony specjalnie kruszonymi kryształkami Swarovskiego flakon skrywający orientalno-kwiatową kompozycję zbudowaną z nut brzoskwini, liczi, tangerynki, ylang-ylang, konwalii, magnolii, kokosu i piżma. Zapach występuje w wersji klasycznej oraz wzbogaconej złotym pyłem pozostawiającym na skórze perłową poświatę. Chłodną, metaliczną i musującą jak szampan wersję złota odnajdziemy w zapachu 8 88 marki Comme des Garçons. Intencją twórców było oddanie zapachu szlachetnego metalu, a uczyniono to przy zastosowaniu safraleinu, molekuły pochodnej od szafranu. Nucie tej towarzyszą kolendra, ostryż, papirus, kadzidło oraz geranium. Co ciekawe, nazwa zapachu – 8 88 – czerpie inspiracje z chińskiej numerologii, gdzie cyfra 8 brzmi podobnie do słowa oznaczającego bogactwo. Inna francuska niszowa marka perfumeryjna – Atelier des Ors – umieszcza złoto w samym centrum swoich zapachowych kreacji. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Wszystkie pięć zapachów marki zawierają w swoich flakonach pływające płatki autentycznego 24-karatowego złota. Nam najbardziej przypadł do gustu kadzidlano-drzewny Larmes du Désert (Łzy Pustyni) skomponowany z elemi, kadzidła, paczuli, gwajakowca, labdanum, benzoesu i ambry. Prawdziwie złotym przepychem emanuje ekskluzywna kompozycja Mony di Orio z kolekcji Les Nombres d’Or (Złote Liczby) Oudh Osmanthus. Odnajdujemy tu wspaniale skonstruowany mariaż potężnego i majestatycznego oudu z Laosu i słodkiej delikatności kwiatu osmantusa. Nowy flakon zapachu łączący prostotę i masywność w pełni oddaje głębię kontrastów skrytego w nim pachnidła.

3 zlot

Zapachy męskie: 1. Jay Z, Gold (90ml, 259zł, Douglas); 2. Cavalli, Just Cavalli Gold for Him (90ml, 329zł, Sephora); 3. Chanel, Allure Homme Edition Blanche (100ml, 472zł)

Na koniec złoto dla facetów. Może mniej lubią błyskotki, ale z drugiej strony któż bardziej lubuje się w ostentacyjnym blasku bling-blingu niż rapujący panowie. Jeden z nich wypuścił nawet swój własny zapach, nomen omen pod nazwą Gold. Jay Z Gold to aromatyczno-fougerowa woda toaletowa zawierająca imbir, grejpfrut i kardamon, wetywerię, różowy pieprz i lawendę oraz drzewo tekowe, wanilię i mirrę. Roberto Cavalli to włoska marka, która od lat utożsamiana jest z trzema słowami: luksusem, przepychem i seksapilem. I taki też jest ich złoty zapach skierowany do mężczyzn. Just Cavalli Gold for Him to drzewno-skórzana kompozycja o zmysłowych akordach papryczki pimento, kardamonu, pieprzu i przede wszystkim najlepszej włoskiej kawy. Złoty, obok bieli i czerni, był też ulubionym kolorem Chanel. Jedyny w pełni złoty flakon marki przeznaczony jest właśnie dla nas, mężczyzn. Występująca od niedawna w formule wody perfumowanej drzewno-orientalna kompozycja Allure Homme Edition Blanche zachwyca grą trzech akordów – cytrusowego, drzewnego i waniliowego. W efekcie otrzymujemy cos na kształt wybornego crème au citron. P.S. Kobiety go uwielbiają!

Oczywiście nie wszystko złoto co się świeci, ale wierzymy, że wybrane przez nas płynne i pachnące złoto okaże się dobrą inwestycją. Nie tylko na Święta.


Fot. materiały prasowe