Kobiety czasem potrzebują pobyć same ze sobą. Nie zawsze jest ochota na długie rozmowy i wieczory w klubie. Wtedy warto skupić się na przyjemności. Nie macie pomysłu? Oto on.

1. Kieliszek czerwonego... 

... wina. Tylko umiarkowanie... Choć właściwie, dlaczego nie napełnić kieliszka kilka razy? Wyobrażacie sobie gorącą kąpiel w pianie, świeca, muzyka i wino? My tak. Mały występek doskonale pomoże się zrelaksować.

4

Instagram @serge_esteve

2. Koronki i czerń 

Spadek poczucia wartości? Szybko można temu zaradzić! Wystarczy sklep z bielizną. Ale bez oglądania się na koszulki z Hello Kitty. Czerń, koronki – seksowne figi i biustonosze to wszystko, czego potrzebuje kobieta, żeby poczuć się boginią. A co potem? Zabieramy łup do domu, rozpakowujemy, ubieramy i cieszymy się sobą. 

9 

Instagram @le_petittrou 

3. Gorąca kąpiel 

Przepis jest prosty: dużo piany, soli morskiej, maseczka do twarzy i włosów, intensywnie nawilżające, aromatyczne oleje; I nie chodzi już nawet o samą pielęgnację, ale przede wszystkim o relaks ciała wyzwolonego z obcisłych rurek, wysokich (lub niskich) obcasów, czapek, szalików... W wannie nic nas nie ogranicza, a potem wsuwamy się już tylko w miękki szlafrok.

3

Instagram @le_petittrou

4. Świece 

Tylko przy romantycznej kolacji? Ani nam się śni! Świeca daje spokój, klimat, ciepło, a zapachowa wprowadza w odpowiedni nastrój. Zimowymi wieczorami warto wybrać mocne, orientalne aromaty. I co przy tych świecach? Jeśli jeszcze nie dopiłyśmy ostatnich kropel czerwonego wina, to dopijać. Jeśli mamy ochotę na książkę, to czytać, a jeśli na serial, to oglądać. Miło, prawda?

10

Marcos Rodriguez Velo dla enter the ROOM

5. Muzyka 

Do tańczenia, nucenia, jednoosobowego karaoke, do fałszowania i dawania popisów pod prysznicem. Albo taka relaksacyjna. Bo która z nas nie śpiewa z chęcią Jealous albo Drunk in Love Beyonce? No która?

 5

Instagram @jeff_sheldon

6. Telefon do przyjaciela 

Czasami też potrzebujemy się wyżalić. Ale nie twarzą w twarz. Wtedy warto chwycić za telefon i zadzwonić do przyjaciółki. Pogadać, poplotkować, uspokoić się, albo wręcz przeciwnie. To zawsze pomaga. Bo kto zrozumie nas lepiej?

11

Instagram @pavan_trikutan

7. Dotyk 

I nie zawsze potrzeba do tego kogoś. 

7

unsplash.com

8. Słodkości 

Gdy już wychodzimy z gorącej kąpieli, odziane w seksowny szlafrok i bieliznę, skierujmy się do kuchni i przygotujmy własne suflety czekoladowe. Pamiętajmy przy tym, żeby dobrze zmiksować białka. Wtedy wyrosną nam prawdziwe dzieła sztuki, a jak dobrze wiemy, nic nie poprawia humoru tak, jak czekolada.

8

Instagram @alisa_anton

9. Płacz

Czasem nam się bardzo chce. I trzeba to robić. Płakać można. A nawet należy. Po co trzymać w sobie negatywne emocje? No chyba, że wolimy płacz ze wzruszenia, wtedy warto sobie pomóc i właczyć Love Actually, chociaż to nie święta…

6

Instagram @tracy_thomas

10. Działanie, albo jego brak

Jeśli już działanie, to jakiekolwiek. Można zaplanować podróż, złapać za długopis i napisać najgorszy wiersz, albo narysować koślawy autoportret. Przypomnieć sobie, co sprawiało przyjemność w dzieciństwie, bo dorosłość 24 godziny na dobę jest nudna. A jeśli brak działania... Kto zabroni nam poleżeć na kanapie i gapić się w sufit? Nikt!

1

Instagram @dariusz_sankowski