Jakby to było mieć niezliczoną liczbę wersji siebie samego? Zupełnie niezależnych od siebie. Jedna sprząta, druga gotuje, trzecia podlewa kwiaty. Czasem takie rozmnożenie by nam się przydało, ale czy na pewno bylibyśmy z tego zadowoleni? Jak znieślibyśmy taki surrealizm? Temat ten podjął Daisuke Takakura w serii zdjęć Monodramatic

Kilka, kilkanaście a może nawet kilkadziesiąt identycznych postaci. Dziewczynek lub chłopców. W jednym miejscu, ale robią co innego. Inne zajęcia, pomysły, marzenia. Projekt Monodramatic bazuje na idei monodramy, gdzie jeden aktor wciela się w różne role w trakcie przedstawienia. To też takie odwieczne ludzkie pragnienie, aby móc choć przez chwilę być kimś innym albo żeby się rozdwoić, roztroić, aby być bardziej wydajnym, w pełni wielozadaniowym.

Inspirację moich prac stanowią: teatr (monodrama, performance), design, inne fotografie. Wszystkie te inspiracje i zarazem dziedziny sztuki, którymi się zajmuję, przenikają się wzajemnie – mówi enter the ROOM Daisuke Takakura. 

daisuke takakura art monodramatic series

 

daisuke takakura art clone atak klonow

 

daisuke takakura japońska fotografia monodrama sztuka

 

daisuke takakura klonownie monodramatic

 

daisuke takakura gimnazjalna młodzież sklonowana

 

daisuke takakura artystyczny atak klonów japoński fotograf seria monodramatic

 

daisuke takakura art sztuka fotografia Japonia gimnazjum

Fot. Daisuke Takakura