Kochamy je za niepowtarzalny zapach, za rozrywkę, mądrość i niezawodne towarzystwo. Książki. Lekkie i te ambitne, do pociągu i na spokojny wieczór. Niekoniecznie nowości, ale zawsze lektury warte polecenia. Zobaczcie, co redakcja enter the ROOM czyta w tym tygodniu!

Opowiadania, które napisałem, Jarek Westermark. Wydawnictwo Nisza

Po pierwsze opowiadania, od których wydawania w Polsce wciąż się stroni. A przecież opowiadania się tak doskonale czyta. I nie inaczej jest z tymi, które napisał Jarek Westermark. Napisał, wygrał pierwszą nagrodę w konkursie na najlepszą pracę literacką w ramach studiów podyplomowych Szkoła Mistrzów. Studia technik pisarskich i prezentacji tekstu literackiego na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Tą nagrodą była publikacja w wydawnictwie Nisza, które lubi ambitną literaturę, nawet jeśli niszową. Debiutujący autor wyróżnia się doskonałym operowaniem słowem, poczuciem humoru, ale i ironią, baczną obserwacją codzienności, jak i zamiłowaniem do tworzenia fantastycznych światów, gier z konwencjami literackimi. 11 różnych opowiadań, 11 sugestywnych urywków z rzeczywistości lub zamkniętych historii. Kontrola drogowa na ulicach Warszawy, zabójstwo w ptasiej społeczności, mechaniczne MajKoty, które zastępują zwierzęta domowe po zakazie ich hodowania wprowadzonym przez Unię Europejską. Sięgnijcie po tę prozę, naprawdę warto! Ja tymczasem czekam na to, co Westermark nam jeszcze pokaże. 

Paulina Klepacz 

 

Wieczorny wiatr, Jean D’Ormesson. Wydawnictwo Marginesy

Powieść D’Ormessona na początku wymaga pewnego skupienia. Autor przenosi nas na zmianę do różnych miejsc i okresów historycznych, aby przybliżyć poszczególnych bohaterów. Lądujemy w XIX-wiecznej Austrii pod panowaniem Habsburgów, dalekiej, carskiej Rosji czy Brazylii, w której właśnie zniesione zostaje niewolnictwo. D’Ormesson płynnie przeplata wydarzenia i losy konkretnych osób, które okazują się w końcu być ściśle powiązane – czy to z powodu pokrewieństwa krwi czy namiętności, przyjaźni lub po prostu stosunków towarzyskich. Główną osią książki francuskiego pisarza są dzieje dwóch rodzin – sióstr z klanu O’Shaughnessy i braci Romero. Zachwycające urodą ekscentryczne siostry, choć wywodzą się z szanowanej, arystokratycznej irlandzkiej rodziny, powoli na tle nowoczesnego, coraz szybszego świata jawią się jako relikt dekadencji, na którą nie ma już miejsca. Bracia natomiast, choć wywodzą się od ciemnoskórej niewolnicy, radzą sobie świetnie i zdobywają finansowe szczyty. Wieczorny wiatr to pierwsza część rodzinnej trylogii, w której D’Ormesson barwnie odmalowuje bohaterów, ale i przemiany społeczne, polityczne i obyczajowe. Zabiera czytelnika do Chin, Nowego Jorku, Rosji, Meksyku, Indii, Włoch pierwszych dekad XX wieku. Wplata do powieści autentyczne postaci, opowiada o totalitaryzmach, wojnach, rewolucjach, mafii, wielkiej polityce, ale i nasyconych ekstrawagancją przyjęciach, dalekich podróżach, skomplikowanych związkach międzyludzkich. Jeżeli lubicie rodzinne sagi, ta książka zdecydowanie przypadnie wam do gustu. Sprawnie napisana, pełna sugestywnych szczegółów, przygotowana z dbałością o zachowanie kolorytu danego okresu historycznego powieść D’Ormessona w swoim gatunku wychodzi przed szereg.

Aleksandra Nowak

toczytamy book ksiazka

Fot. Marcos Rodriguez Velo dla enter the ROOM