Kochamy je za niepowtarzalny zapach, za rozrywkę, mądrość i niezawodne towarzystwo. Książki. Lekkie i te ambitne, do pociągu i na spokojny wieczór. Niekoniecznie nowości, ale zawsze lektury warte polecenia. Zobaczcie, co redakcja enter the ROOM czyta w tym tygodniu!

Transfer! Teksty dla teatru. Antologia, red. Joanna Krakowska. Wydawnictwo Krytyka Polityczna

Teatr jako żywy, zmieniający się organizm, wyswobodzony ze sztywnych formalnych ram, ale również jako ważna platforma debaty publicznej. Joanna Krakowska w świeżo wydanej antologii pokazuje polski teatr w nowym świetle i podkreśla, jak wyraźne zmiany zaszły w nim w ciągu ostatniej dekady. Żeby w pełni pokazać tę transformację, posługuje się tekstami pisanymi na potrzeby konkretnych scen i widowni. Krakowska czyści te scenariusze z dodatkowego kontekstu, przedstawia je w czystej formie. Wszystko po to, aby teksty mogły być analizowane nie tylko pod względem uniwersalności zawartych w nich przesłań, ale by stanowiły również zwierciadło odbijające zmiany społeczne, kulturowe i polityczne, jak i zmiany w obrębie samego teatru, które zaszły w ostatnich latach. Większość zebranych przez historyczkę tekstów funkcjonowało do tej pory tylko na scenie. Teraz dostają nowe życie na papierze i zamieniają się w pełnoprawne formy literackie czy dokumentalne. Do zbioru trafiły między innymi utwory takich autorów jak Jan Klata, Marcin Cecko, Agnieszka Jakimiak czy Weronika Szczawińska. Antologia Krytyki Politycznej to nie tylko pozycja dla pasjonatów teatru, ale i dla wszystkich wiecznie spragnionych współczesnej kultury i ciekawych tego, co dzieje się na naszym polskim podwórku.

Aleksandra Nowak

 

Eseje wybrane, Virginia Woolf. Wydawnictwo Karakter 

Pisanie. Czytanie. Recenzowanie. To trzy pierwsze z kilku kategorii, na które podzielono zbiór esejów Virginii Woolf. Genialnej pisarki. Nie ma potrzeby recenzować, polecać. Każdy fan literatury wie, że zbiór wydany przez Karakter, jak zwykle bardzo estetycznie, to must have. Każde zdanie, słowo Woolf czyta się z namaszczeniem, namysłem. Nie jest to szybka lektura, a taka do delektowania się. Angielska pisarka wodzi czytelnika za nos, zaskakuje, trzeba uważnie śledzić bieg jej myśli i przez to ma nas, czytelników, w szachu. Sama w swoich esejach stawia się nie tylko w roli autorki, lecz także recenzentki, czytelniczki. Jest o literaturze, ale i o codzienności. O Londynie, sytuacji kobiet. Są zdumienia i zachwyty. Świat widziany jej oczami jest bardzo aktualny, czytając te eseje dziś nie razi nas, że powstały jakieś 100 lat temu. Woolf pisze: esej od pierwszego słowa powinien rzucać na nas czar, a po ostatnim powinniśmy się budzić odświeżeni. Esej ma nas otulić i zaciągnąć zasłonę nad światem. I tak właśnie w tym przypadku jest.

Paulina Klepacz 

czytamy book ksiazka krytyka polityczna virginia woolf

Fot. Marcos Rodriguez Velo dla enter the ROOM