W filmie „High-Rise” obserwujemy wydarzenia związane z otwarciem pierwszej z pięciu betonowych wież ustawionych według schematu zwiniętych dłoni. Jak budynek determinuje zachowania jego mieszkańców i czy film Bena Wheatley'a można uznać za krytykę powojennej architektury?

„Czy kiedykolwiek chciałeś czegoś więcej? Pomyślałeś, że może być lepszy sposób na życie, wolny od jarzma starego, zmęczonego świata? Nasz wieżowiec jest zwieńczeniem dzieła życia cenionego architekta Antoniego Royala. 40 luksusowych apartamentów, wypełnionych nowoczesnymi udogodnieniami. Na miejscu mamy w pełni zaopatrzony supermarket, siłownię, basen, spa i szkoły. Nie ma praktycznie powodu, by go w ogóle opuszczać” –czytamy na stronie anthonyroyalarchitecture.co.uk. Hasło jak wprost z folderu reklamowego nowoczesnej inwestycji to jedynie element promocji filmu „High-Rise”. Jednak jego przekaz nie odbiega w niczym od panujących obecnie trendów. To, co nowe, oznacza najlepsze i nigdy wcześniej nie było tak atrakcyjne jak dziś. 

Apodyktyczna architektura zamiast integrować i wpisywać się w krajobraz, w opinii krytyków odstawała od pierwotnej idei.

J.G. Ballard w dystopii z 1973 r., będącej podstawą dla obrazu Bena Wheatley'a, oparł się na panującej wówcza sytuacji społecznej, jak również na własnych doświadczeniach. W wywiadzie dla magazynu Search and Destroy z 1978 roku pisarz opowiadał o idei, która narodziła się piętnaście lat wcześniej. Kiedy jego rodzice zamieszkali w londyńskim bloku, miał okazję obserwować, jak bogaci najemcy spędzali czas głównie na wzajemnych kłótniach o drobiazgi – o opiekę nad roślinami na klatce schodowej, o nietrafione zasłony i inne nieistotne sprawy, co jedynie zatruwało atmosferę. Jednak Ballard nie osadził swej powieści w konkretnym stylu architektonicznym, więc reżyser stanął przed niełatwym zadaniem.

highrise interior design architecture architektura 2

Gdy Ben Wheatley przeszedł do adaptacji powieści, wraz ze współtwórcami odkrył bogactwo brutalizmu. Architektury zrodzonej z fascynacji geometrią, surowością betonu i ekspresją elementów konstrukcyjnych, wprowadzających do pozornie modernistycznych i minimalistycznych form nieznane dotąd intrygujące detale. Podkreślenie surowego tworzywa, wraz z incydentalną fakturowością drewna, odbitego podczas prac szalunkowych, a przede wszystkim wewnętrzne dotąd funkcje, jak klatki schodowe, korytarze, wsporniki czy słupy konstrukcyjne zaczęły budować bryłę fasady. Nie bez znaczenia była tu nowa ideologia społeczna, pozbawiona zwyczajowego umiłowania piękna i porządku,  gdzie poczucie etyki było wreszcie nadrzędne względem estetyki. Brutalizm wzbudzał nie tyle kontrowersje, co zdecydowaną krytykę. Apodyktyczna architektura zamiast integrować i wpisywać się w krajobraz, w opinii krytyków odstawała od pierwotnej idei.

highrise interior design architecture architektura 3

W High-Rise monumentalna bryła wzbudza lęk i estetyczną fascynację. Z czasem forma budynku, zaprojektowana przez despotycznego architekta, pośrednio determinuje negatywne emocje panujące między mieszkańcami, prowadząc do upadku społecznego i barbarzyństwa. W obrazie Wheatley’a budynek jest metaforą, ale to czym się otaczamy, jak wygląda przestrzeń prywatna i publiczna, nie pozostaje bez wpływu na każdy aspekt naszego życia.

highrise interior design architecture architektura

highrise interior design architecture architektura 4

Fot. materiały prasowe