Jak w domu: pyszna kawa, świeże ciasto i ten wystrój. W końcu to rodzinny biznes. Odwiedzamy kawiarnię Jaskółka na warszawskim Żoliborzu i rozmawiamy z jej właścicielką Edytą Kiliś. Tym samym rozpoczynamy cykl, w którym będziemy wam prezentować ciekawe warszawskie miejsca, w których można dobrze zjeść i spędzić miło czas.

Jaka jest koncepcja Jaskółki?

Chcę, żeby było to przyjazne miejsce, gdzie odnajdą się zarówno starsi, jak i młodzi ludzie. Mamy doskonałą lokalizację, naprzeciwko stacji metra Plac Wilsona. Można się więc spotkać w samym sercu Żoliborza, jednak w cichym miejscu, gdzie można spokojnie sobie porozmawiać, czemu sprzyja nasze wnętrze. Od czasu do czasu organizujemy też różne dyskusje, pokazy filmów i występy muzyczne.  Można więc spotkać interesujących ludzi, zbudować społeczne więzi, jak i poczytać sobie pisma artystyczne.

Moja córka [Tosia Kiliś z z duetu Fenek Studio tworzącego porcelanowe naczynia – przyp. red.], która właśnie skończyła naukę w School of Form, zadbała o wystrój. Mój mąż natomiast zaprojektował i wykonał meble. Ale atmosfera jest również zależna od czasu, uważam, że będzie coraz lepsza. Zwłaszcza, że zależy nam na rozwijaniu dobrych relacji z sąsiadami. 

 

A skąd nazwa?

Wybraliśmy nazwę Jaskółka, aby uczcić pamięć tego miejsca. Wiele lat temu znajdował się tutaj zakład fryzjerski o tej samej nazwie.

 

Dlaczego zdecydowaliście się na tę lokalizację?

Ja i moja rodzina jesteśmy emocjonalnie związani z Żoliborzem. Co więcej, akurat ta jego część ma wciąż niewykorzystany potencjał, żeby stać się lokalnym ośrodkiem, do czego Jaskółka może się przyczynić.

1 jaskolka kawiarnia warszawa warsaw coffee

Co jest najważniejszym elementem w menu?

Głównie dobra kawa w przystępnej cenie, a także zdrowy, świeży obiad i desery takie jak tarta daktylowa lub wegańskie gofry.

 

Jakie są twoje oczekiwania na przyszłość?

Chcę powoli rozwijać przyjemne miejsce dla okolicznych mieszkańców, którzy będą mogli się tu spotykać, aby porozmawiać i dobrze zjeść. A swobodna, przyjemna atmosfera ma sprawić, że będą się tutaj po prostu dobrze czuli.

pleng

The Swallow is a new nice place in Warsaw's Żoliborz. Here we can find good coffee and homemade cake. We talk with the owner Edyta Kiliś about the concept and plans for the future.

 

What’s the concept of Jaskółka?

I want it to be a nice, familiar place where both old and young can feel free. The location is excellent: just in front of metro station Plac Wilsona. You can easiliy meet for a little chat in the centre of Żoliborz, but in a quiet place. We care about design. From time to time we organize discussions, film screenings or music performances. You can find here socially engaged and art magazines. My daughter just graduated in School of Form and she has arranged the place. My husband designed and made the furniture. But the atmosphere of the interior is also a matter of time. We want to develop slowly our relationship with the neighborhood.

 

What’s the meaning of the name? Why did you choose it?

We choosed the name Jaskółka to honour the memory of this place. A hairdresser with the same name was here many years ago.

 

Why did you choose this location?

Me and my family are emotionally bonded with Żoliborz. Moreover, this area has still an untapped potential to become a local center to which Jaskółka can contribute.

2 jaskolka kawiarnia warszawa warsaw coffee

What would you say is the flagship element in your menu?

Good coffe at a good price, also a healthy, fresh lunch, and sweets like dactyl tart or vegan waffles.

 

Which are your expectations for the future?

To slowly build a pleasant place for people in the neighborhood for meetings, talks and eating and, through a natural atmosphere, make them feel good.

3 jaskolka kawiarnia warszawa warsaw coffee

4 jaskolka kawiarnia warszawa warsaw coffee

5 jaskolka kawiarnia warszawa warsaw coffee

Jaskółka, pl. Wilsona 4 (wejście od ul. Słowackiego), Warszawa

Czynne: pon. – niedz. 9:30 – 22:00

 

Fot. Marcos Rodriguez Velo dla enter the ROOM