Wydawać by się mogło, że zawrotna prędkość to domena wyścigów samochodowych. Okazuje się, że nie tylko. Speed reading, czyli umiejętność szybkiego czytania podobnie jak szybkie samochody może usprawnić życie. Przede wszystkim pozwala zaoszczędzić sporo cennego czasu. Czy za kilka lat speed reading będzie zjawiskiem powszechnym na całym świecie?

Umiejętność szybkiego czytania wbrew pozorom nie jest wytworem czasów współczesnych. Sprawność tę posiadał już Napoleon Bonaparte czy Włodzimierz Lenin. Także prezydent Stanów Zjednoczonych John F. Kennedy czytał szybciej niż jego poprzednicy. Dziś, żeby szybko czytać, wystarczy zapisać się na kurs.  Nie trzeba spełniać specjalnych wymagań. Wystarczy mieć powyżej 12 lat, chęci i trochę zaangażowania.

W dobie e-maili i komunikatorów internetowych za pomocą słowa pisanego porozumiewamy się codziennie. Tempo, w jakim powinniśmy analizować nowe informacje jest zawrotne. W związku z tym musimy czytać o wiele sprawniej niż nasi dziadkowie. Istotne jest nie tylko samo czytanie, ale też rozumienie przeczytanych treści. Okazuje się, że Polacy mają z tym problem. Około 50% naszego społeczeństwa należy do grupy funkcjonalnych analfabetów, czyli ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć przeczytanego tekstu.

Czy można przeczytać ze zrozumieniem 784 strony w 47 minut? Dla Brytyjki Anne Jones – sześciokrotnej zwyciężczyni Światowych Zawodów Szybkiego Czytania – nie ma rzeczy niemożliwych. Jones potrafi pochłonąć „Harry’ego Pottera” w niecałe 50 minut, czytając 4200 słów na minutę. Dla porównania szybkość czytania przeciętnego człowieka wynosi 180-250 słów/minutę. W okresie studiowania zwiększa się ona do 400 słów/minutę.

1 spead reading bonaparte lenin kennedy book

Czytanie jest jedną z podstawowych umiejętności, którą nabywamy. Z wiekiem możemy ją rozwijać. Na czym polega sam proces czytania? To nic innego jak percepcja znaków graficznych i rozszyfrowywanie zakodowanej przy ich pomocy informacji. Szybkie czytanie zależy w dużej mierze od sprawności postrzegania pisma. Czytając, nasze oko przeskakuje z litery na literę, z wyrazu na wyraz. Proces przemieszczania się pola percepcji wzrokowej po tekście nazywamy formą skokową. Podczas jednego skoku oko przeciętnego czytelnika zatrzymuje się na ¼ sekundy, co nazywamy fiksacją. W momencie czytania  nasze pole widzenia przyjmuje kształt elipsy i obejmuje przeciętnie około 2-3 słów.

Czy można czytać szybko i jednocześnie rozumieć informacje zawarte w tekście? Opinie w tej kwestii są podzielone. Najważniejszym elementem w procesie speed readingu jest wyeliminowanie szkolnych metod czytania, takich jak sylabizowanie. Niezbędne jest, żeby swoim polem widzenia obejmować jak największą ilość słów w jak najkrótszym czasie.

W szybkim czytaniu przeszkadza nam wiele czynników. Jednym z nich jest nawyk regresji, czyli ponownego przesuwania wzroku na wyraz już wcześniej przeczytany. Zazwyczaj robimy tak w momencie, kiedy nie w pełni rozumiemy dane słowo. Opóźnia to znacznie sam proces czytania. Jeżeli chcemy zwiększyć jego prędkość, powinniśmy pozbyć się zwyczaju regresji. Wspomóc nas w tym może zdolność antycypacji, czyli domyślania się znaczenia niezrozumiałych wyrazów.

Każdy pamięta czas, kiedy w szkole pani nauczycielka kazała czytać na głos. Wówczas zależało jej, żebyśmy czytali płynnie i wyraźnie, a przede wszystkim ze zrozumieniem. Nawyk ten wpajany od dzieciństwa zostaje z nami w dorosłym życiu. Niewiele osób wie, że głośne czytanie, czyli fonetyzacja, bardzo ten proces spowalnia. Kiedy cytajamy z artykulacją, treść zawarta w tekście musi pokonać dodatkową drogę. Informacja, którą czytamy najpierw musi przejść przez kanał wzrokowy, następnie dociera do kanału słuchowego, by stamtąd dostać się do naszego mózgu, gdzie zostanie zrozumiana i zapamiętana. W momencie fonetyzacji skupiamy się nie tylko na obrazie, ale również na dźwięku. Wówczas ograniczamy się do czytania 150 słów/minutę.

Ważnym elementem w nauce czytania, nie tylko szybkiego, jest zakres słownictwa, jakim dysponujemy, czyli nasz słownik wewnętrzny. Zasób słów powinniśmy ciągle powiększać poprzez czytanie różnego rodzaju materiałów, książek czy wydawnictw specjalistycznych. Im bogatsze słownictwo posiadamy, tym szybciej przyswajamy przeczytane informacje. Istotną rolę w procesie czytania odgrywają również warunki, w których oddajemy się lekturze, czyli higiena czytania. Odpowiednie światło, pozycja oraz umieszczenie książki to czynniki, które sprzyjają lekturze. Hałas czy obecność innych osób w pobliżu skutecznie rozpraszają nasza uwagę. Koncentracja i skupienie to podstawa do tego, aby przeczytać tekst szybko i ze zrozumieniem.

3 spead reading bonaparte lenin kennedy book

Dziś na każdym kroku szukamy sposobów, żeby ułatwić sobie życie. Jeżeli coś może być prostsze, czemu z tego nie skorzystać? Podobnie jest z czytaniem. Wyobraźmy sobie sytuację, że zamiast przesuwać wzrokiem po kolejnej linijce każde słowo wyświetla się pojedynczo przed naszymi oczami. W XXI wieku jest to już możliwe. Bostoński startup Sprtiz wprowadził na rynek aplikację, która ma pomóc w szybszym czytaniu. Twórcy obiecują, że dzięki ich aplikacji, czyli tzw. „spritzowaniu” będziemy mogli czytać z naszych tabletów, komputerów czy smartfonów 4 razy szybciej niż tradycyjnie. Według ich teorii podczas zwykłego czytania na rzeczywiste przetwarzanie treści poświęcamy tylko 20%. Resztę zaś, czyli 80% tracimy na przenoszenie wzroku z wyrazu na wyraz. Metoda Spritza pozwala oczom wpatrywać się tylko w jeden punkt, dzięki czemu nasz mózg może przetworzyć większą ilość informacji. Czy aplikacja ta wyeliminuje tradycyjne czytanie?

Szybkiego  czytania można się nauczyć. Wymaga to wielu ćwiczeń i zaangażowania. Jednak nikt nie da nam gwarancji jaki stopień zaawansowania osiągniemy. Każdy z nas może zwiększyć prędkość czytania o około trzy razy. Dla niektórych będzie to 400 słów na minutę, dla innych 700. Nie ulega wątpliwości, że speed reading to oszczędność czasu. Kilkuset stronicową książkę można przeczytać w około 8 godzin, ale można też zrobić to w czasie o połowę krótszym, czyli w ciągu 4 godzin.

O tym, czy speed reading ze zrozumieniem sprawdzi się u każdego nie można dyskutować. Decydują o tym indywidualne zdolności i predyspozycje. Jedni potrafią czytać szybko i zrozumiałe, a inni tylko szybko. Woody Allen tak podsumowuje swoje doświadczenia ze speed readingiem: „Wziąłem udział w kursie szybkiego czytania polegającym na tym, że przesuwam palcem w dół strony i przeczytałem Wojnę i pokój w 20 minut. Jest o Rosji”.

Fot. wikipedia.org