Być może niektórzy go nie potrzebują. Być może jest się bez niego szczęśliwym – przynajmniej przez jakiś czas. Jest jedno „ale” – rozdrażnienie, spadki nastroju i wahania emocjonalne. Oto efekt życia bez seksu. 

Oczywiście, że możemy żyć bez seksu. Choć i tak wszystko zależy od tego, czy odczuwamy pociąg seksualny, czy może jesteśmy go pozbawieni. W tym drugim przypadku, można się obejść bez współżycia i być szczęśliwym. Ale jeśli z naszym libido jest wszystko w porządku, czemu rezygnować z takiej przyjemności?

Życie emocjonalne to huśtawka – raz jesteśmy w stałym związku, innym razem związek się kończy i jesteśmy sami. Psychologowie i lekarze zalecają wtedy odpowiednią dietę, zdrowe odżywanie, mniej cukrów (choć niemal każdy lubi zagryźć smutki tabliczką czekolady) i dużo ćwiczeń. To wszystko z powodu braku seksu? O co tyle hałasu?

Okazuje się, że jest kilka konsekwencji, których nigdy nie połączylibyśmy z życiem seksualnym. A jednak...

Po pierwsze brak stosunków osłabia system immunologiczny. Seks to najlepsze ćwiczenie kardio, czego dowiodły liczne badania naukowe. W jego trakcie produkowane są immunoglobuliny A, które wpływają na odporność, zapobiegając przeziębieniom i poważniejszym infekcjom. Jeśli uprawiamy seks dwa razy w tygodniu, organizm produkuje aż o 30% więcej tych przeciwciał.

Po drugie, seks poprawia humor i wzmacnia motywację – oczywiście, pod warunkiem, że nie jest „wymuszony”.

Po trzecie – bez seksu jesteśmy mniej skoncentrowani – to wpływa na naszą pracę, wykonywanie obowiązków, podejmowanie decyzji. Wszystko zajmuje nam więcej czasu i wymaga większego wysiłku. Seks uwalnia dopaminę, a to prawdziwy zastrzyk energii do działania.

Po czwarte – brak życia intymnego sprzyja stresowi. W trakcie stosunku ciśnienie krwi obniża się, spada poziom kortyzolu we krwi, co działa jak bieganie, taniec lub jazda na rowerze. Zwłaszcza w przypadkach depresji czy sytuacji lękowych, seks może okazać się bardzo pomocny. A mniej seksu = więcej ćwiczeń. 

Po piąte – jedna z rzeczy, o których się nie pamięta – spadek poczucia własnej wartości. Brak relacji seksualnej, bycia dla kogoś atrakcyjnym, sprawia, że nie czujemy się dobrze we własnej skórze i nie da się tego ukryć. To znowu ma wpływ na nasze zaangażowanie w życie społeczne, przyjaźnie, a także zawieranie kolejnych znajomości... romantyczno-seksualnych. 

Życie bez seksu? Lepiej nie.

1 seks sex wspolzycie lozko wagina

Fot. flickr.com