Faceci wcale łatwo w życiu nie mają. Szczególnie, gdy zaczną się głowić nad tym, który z nich jest najlepszy. W czym? We wszystkim – ułożeniu ciała podczas snu, niskim poziomie cholesterolu, perfekcyjnej erekcji na życzenie czy umiejętnościach wędkarskich. Męskiej rywalizacji, zabawnej i gorzkiej jednocześnie, przygląda się grecka reżyserka Athina Rachel Tsangari w swoim najnowszym filmie „Chevalier”.

Mówi się, że to kobiety najmocniej ulegają przekleństwu porównywania się do innych. Media bombardują je obrazami wyidealizowanych ciał, kultura stereotypowymi wzorcami, a otoczenie oczekuje od nich perfekcji. Zachowanie wysokiej samooceny może stanowić nie lada wyzwanie, bo zawsze znajdzie się jakaś młodsza, ładniejsza, szczuplejsza dziewczyna ze świetną pracą, przystojnym mężczyzną u boku, a do tego jeszcze gromadką dzieci, która jakoś magicznie nie wpływa negatywnie na jej karierę i nie generuje dodatkowych kilogramów. A nawet jeśli „sukcesy” takich pań części z nas wcale nie interesują, ludzie wokół będą konsekwentnie wmawiać nam, że my też pragniemy tej szczupłej sylwetki i spółki. Tak, być kobietą nie jest i nigdy nie było łatwo, ale mężczyźni też mają pod górkę. W końcu i oni cierpią w skutek narzucanych norm związanych z płcią kulturową. Im również trudno zaakceptować fakt, że ideałów nie ma, a każda recepta na szczęście może być dobra. Athina Rachel Tsangari portretuje udręczone męskie ego w sposób lekki i błyskotliwy.

1 chevalier film movie aurora Athina Raachel Tsangari

„Chevalier” to opowieść o mężczyznach widzianych oczami kobiety, a raczej przez nią podglądanych. Tsangari celnie punktuje ich przywary i pokazuje, jak bardzo tradycyjna wizja męskości wpływa na zachowania tej brzydszej płci. Greczynka wyśmiewa swoich bohaterów, choć widać, że darzy ich także sympatią. Na ich przykładzie pokazuje, że mężczyźni mogą być w rywalizacji wyjątkowo zajadli. Nawet kuriozalne sukcesy potrafią wyzwalać w nich niczym niepohamowaną pychę, a porażki – cierpienia znacznie dotkliwsze niż te, których doznawał młody Werter.

„Chevalier” to historia sześciu przyjaciół, którzy udają się na wyprawę wędkarską luksusowym jachtem. Poza pływaniem, nurkowaniem, łowieniem ryb i owoców morza muszą się jeszcze czymś zająć, jakoś zabić czas. Próbują kilku gier, ale żadna nie wciąga ich do tego stopnia, co ta o nazwie „Chevalier”. Cel rozgrywki? Ustalenie, kto jest najlepszy we wszystkim. Sposób? Nieustanne ocenianie każdej czynności, której podejmują się pozostali uczestnicy rejsu. Dosłownie każdej. Ocenie podlegają zarówno wyniki badań lekarskich, jak i umiejętności w puszczaniu kaczek, ułożenie w łóżkach podczas snu, wielkość mieszkań oraz sposób, w jaki partnerki rozmawiają z graczami przez telefon. Tylko zwycięzca będzie mógł z dumą nosić na palcu pierścień Chevalier.

3 chevalier film movie aurora Athina Raachel Tsangari

Athina Rachel Tsangari, zaliczana do twórców reprezentujących „grecką nową falę”, nie serwuje nam typowej komedii ze stadem samców rodem z „Kac Vegas”. Greczynka toczy akcję niespiesznie. Jej obraz przypomina dokument śledzący przebieg społecznego eksperymentu. Wieczni chłopcy zostają zamknięci na statku i żaden z nich nie wydostanie się z tej pływającej pułapki, dopóki nie zostanie jednoznacznie stwierdzone, który z nich zasłużył na miano samca alfa. Przyjaciele zamienią się w rywali, a rywale w nieoczekiwanych sprzymierzeńców, którym przyświecać będzie tylko jeden cel: wygrana.

Ironiczny, pełen absurdów obraz greckiej reżyserki pojawi się na ekranach polskich kin już 22 czerwca. Redakcja enter the ROOM objęła patronat medialny nad tytułem.

4 chevalier film movie aurora Athina Raachel Tsangari

6 chevalier film movie aurora Athina Raachel Tsangari

Fot. materiały prasowe