Węgiel nie jest prawdopodobnie pierwszym skojarzeniem, gdy myślimy o czystości. A jednak! Aktywny węgiel drzewny stał się ostatnio urodowym przebojem. Dlaczego?

 1 carbon wegiel shopping ministerstwo mydla zew sephora labseries origins pielegnacja uroda beauty man

Aktywny, bo specjalnie przetworzony w celu zwiększenia właściwości absorpcyjnych. Taki węgiel od lat stosowany jest w szpitalach w przypadku zatruć alkoholowych – wychwytuje toksyny zanim dostaną się do krwioobiegu. Nie jest też obcy lekarzom dermatologii, którzy stosują go w terapiach detoksykujących skórę. Teraz przyszedł czas na urodę i zasada jest ta sama. Węgiel jest znakomitym absorbentem – działa jak magnes wyciągając z porów skóry zanieczyszczenia, nadmiar sebum i toksyny, które wraz z kosmetykiem są usuwane. Według Wendy Brooks, dyrektora ds. rozwoju produktu w marce Origins, „aktywny węgiel absorbuje od 100 do 200 razy więcej zanieczyszczeń niż sam waży.” Znakomicie sprawdza się więc w produktach do głębokiego oczyszczania, od żeli i scrubów przez maski i szampony po pasty i szczoteczki do zębów. W Stanach Zjednoczonych dodawany jest nawet do oczyszczających shake'ów!

Kto najbardziej skorzysta z kosmetyków z aktywnym węglem? Cery młode, z tendencją do przetłuszczania się, problemowe, zanieczyszczone. Poza tym mieszkańcy dużych miast, gdzie skóra i włosy narażone są na ciągłą ekspozycję na zanieczyszczenia. I w końcu mężczyźni. Ich z natury grubsze i bardziej tłuste skóry z pewnością docenią czerń w pielęgnacji.  Kosmetyki z węglem warto dłużej potrzymać na cerze, włosach… lub zębach. Im dłużej pozostają w kontakcie z naszym ciałem, tym więcej toksyn i zanieczyszczeń są w stanie przyciągnąć. W przeciwieństwie do innych kosmetyków przeznaczonych do cer problemowych nie wysuszają też nadmiernie naskórka.

2 carbon wegiel shopping ministerstwo mydla zew sephora labseries origins pielegnacja uroda beauty man

1. Lab Series, Urban Blue Detox Clay Mask (100 ml/125 zł, Douglas); 2. Origins, scrub do ciała Clear Improvement (150 ml/135 zł); 3. Ecodenta, wybielająca pasta do zębów (100 ml/17,99 zł, www.elevita.pl); 4. Clinique, City Block Purifying Charcoal Clay Mask+Scrub (100 ml/129 zł); 5. Andrea Maack, Coal (50 ml/460 zł, GaliLu); 6. Zew for Men, mydło do mycia brody (85 g/29,99 zł, www.poczujzew.pl); 7. Sephora, plastry do oczyszczania nosa (9 zł, Sephora); 8. Clinique, City Block Charcoal Purifying Cleansing Gel (150 ml/109 zł); 9. Sadza Soap, Liquid Coal Hair Shampoo (250 ml/30 zł, www.sadzasoap.com); 10. Sephora, gąbka do mycia twarzy Konjac (29 zł, Sephora); 11. Ministerstwo Dobrego Mydła, mydło Węgiel Detox (100 g/21 zł); 12. Erborian; gąbka Konjac czarna (43 zł, Sephora)

Marka Clinique stworzyła bazujące na węglu drzewnym duo w postaci żelu do mycia twarzy i maseczki/peelingu z linii City Block. Żel gruntownie oczyszcza cerą na co dzień, a pięciominutowa maska Purifying Charcoal Clay Mask + Scrub oczyści ją z toksyn 1-2 razy w tygodniu. Gdy po pięciu minutach produkt zmieni kolor na jasnoniebieski, wmasuj go w skórę, używając ciepłej wody, by w pełni wykorzystać jego potencjał eksfoliacyjny. Jeśli od żelu wolisz mydło, wybierz to najlepszej jakości. Naturalne, ręcznie wytwarzane w niewielkich partiach, wegańskie mydło Węgiel Detox z Ministerstwa Dobrego Mydła działa antybakteryjnie i złuszczająco, delikatnie usuwając zanieczyszczenia, nadmiar sebum i martwe komórki naskórka. Zawarte w nim oliwa z oliwek, olej rycynowy, olejek ze słodkich migdałów, nierafinowane masło kakaowe i nierafinowane masło shea pielęgnują skórę nie wysuszając jej. Jest bezzapachowe dlatego idealnie sprawdzi się do oczyszczania cer zanieczyszczonych i wrażliwych. Innym sposobem na efektywne oczyszczenie skóry twarzy jest znana z koreańskich rytuałów gąbeczka wykonana z korzeni azjatyckiej rośliny Konjac. Zwęża pory, matuje, lekko złuszcza i wygładza cerę użyta z produktem oczyszczającym lub z samą wodą. Marki Sephora i Erborian proponują gąbki konjac z dodatkiem węgla bambusowego. Mamy też coś dla strefy T, a dokładnie na nos. Plastry na zaskórniki w okolicy nosa Sephora, z ekstraktem z absorbującego i oczyszczającego węgla, w 15 minut przywrócą czystą skórę. Pożądany efekt osiągniesz używając ich raz w tygodniu. Węgiel sprawdzi się też w oczyszczaniu włosów i całego ciała. Wywodząca się ze Śląska polska marka Sadza Soap proponuje czarny jak smoła, ale delikatny i naturalny szampon, który dzięki zawartości aktywnego węgla oczyszcza, a za sprawą ekstraktu z ziaren palmowych, organicznej gliceryny i certyfikowanych olejów: słonecznikowego i kokosowego intensywnie odżywia, nawilża i regeneruje osłabione i zniszczone włosy. Wspomniana już marka Origins ma w swojej ofercie cała linię bazującą na węglu drzewnym z bambusa – Clear Improvement. Obok maski, żelu pod prysznic i mydła znajdziesz tu również scrub do całego ciała z solami morskimi i brązowym cukrem, który delikatnie złuszcza nagromadzony obumierający naskórek. Producenci nie zapominają również o facetach. Specjalnie dla nich powstała cała linia Zew for Men. Węgiel drzewny, zawarty w mydłach ZEW, pochodzi z dzikich lasów, z ostatnich bieszczadzkich wypalarni, których tradycja sięga ponad 50 lat. W ofercie znajdują się mydło do golenia, mydło do włosów, mydło do brody oraz mydło do mycia twarzy i ciała. Nowością od Lab Series – marki skierowanej wyłącznie dla mężczyzn – jest, tym razem błękitna, maska Urban Blue Detox Clay Mask. W jej skład wchodzi mieszanka glinek, węgla i składników energetyzujących. W 5 minut sprawia, że męska cera staje się czysta, jasna i zdrowa. I coś dla każdego kto ceni sobie zdrowy i biały uśmiech. Czarna ekologiczna pasta Ecodenta pochodzi z Litwy. Zawiera węgiel drzewny i kompleks TEAVIGO (ekstrakt z zielonej herbaty bezkofeinowej), dzięki którym wzmacnia efekt wybielenia, chroni przed kamieniem nazębnym i zapewnia delikatne działanie bakteriobójcze. Przetestowane!

Jeśli polubiliście węgiel w codziennej pielęgnacji, mamy dla was jeszcze coś. Zastanawialiście się może jak on pachnie? Kreatorka zapachów i artystka wizualna z Islandii Andrea Maack tak! Stworzyła dla swojej kolekcji zapach Coal, dla którego inspiracją było rysowanie węglem na białym papierze. Coal to zapach ciemny, ciepły, a zarazem świeży. Nieśmiertelnik został tu połączony z nutą skóry, papirusem oraz paczulą. Swoją świeżość zaś zawdzięcza pachnotce zwyczajnej i dwóm rodzajom pieprzu. Oczyszcza umysł i pobudza twórczy potencjał!

Czerń stała się nową czystością! Uważajcie tylko na białe kafelki!

Opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska dla enter the ROOM na podstawie materiałów prasowych