Wszyscy znamy stare polskie porzekadło mówiące: „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Co jeżeli duch jest chory i ciało zaczyna odmawiać nam posłuszeństwa? Są to pierwsze oznaki wskazujące na szereg poważnych dolegliwości, kryjących się pod nazwą „chorób psychosomatycznych”, które nie powinny być nam obce. Brzmi strasznie? Bo problem rzeczywiście jest poważny. Ale kiedy namierzymy jego źródło i dowiemy się, jak z nim walczyć, możemy tę walkę wygrać.  

Psychosomatyka w najszerszym ujęciu zajmuje się wpływem czynników psychicznych na ludzki organizm. Choroby psychosomatyczne są chorobami związanymi najczęściej z negatywnymi emocjami. W dużej mierze chodzi tu o czynniki stresogenne, które wywołują w nas niechciane uczucia typu: złość, frustrację, lęk. Dla człowieka, który żywo reaguje na bodźce dochodzące z zewnątrz, jest to zachowanie jak najbardziej naturalne. Problem pojawia się w momencie, kiedy owe negatywne emocje są przeżywane wielokrotnie. Wówczas staramy się je stłumić, zamaskować, co w efekcie owocuje ich nagromadzeniem. U osoby dotkniętej chorobą psychosomatyczną zaczynają występować konkretne dolegliwości, ale lekarz nie jest w stanie namierzyć ich konkretnego źródła. W ten sposób do głosu dochodzi ciało, reagujące na problemy, z którymi nasz psychika nie mogła sobie poradzić.

Amerykański psychoanalityk i lekarz, Franz Alexander, prowadził badania poświęcone czynnikom emocjonalnym wywołującym różnego rodzaju schorzenia. Badania te pomogły w określeniu grupy konkretnych dolegliwości, nazywanej „chicagowską siódemką”, do której zalicza się: niektóre odmiany chorób skóry, choroby jelit, reumatoidalne zapalenia stawów, chorobę nadciśnieniową, astmę, wrzody układu pokarmowego i nadczynność tarczycy. Jest to ścisła czołówka chorób psychosomatycznych. 

Trzema głównymi czynnikami, które powodują występowanie chorób psychosomatycznych, są: osobowość, środowisko oraz stres. Nie wszystkim z nas wiadomo, że od tego, jaki typ osobowości reprezentujemy, zależy, czy będziemy podatni na różnego rodzaju choroby. Co więcej – badania psychologiczne dowodzą, że w zależności od konkretnego typu naszej osobowości – typ A, B, C i D w większym lub mniejszym stopniu radzimy sobie z rozmaitymi rodzajami stresu. Wyjątkowo podatnymi typami na zaburzenia psychosomatyczne są typy C i D.

680x453 choroby psychosomatyczne chicagowska sio demka

Osobowość typu C charakteryzuje się przede wszystkim skłonnością do chorób nowotworowych, co ściśle wiąże się ze sposobem odbioru rzeczywistości, w której przychodzi jej funkcjonować. Człowiek, który posiada ten typ osobowości, jest zazwyczaj cierpliwy, mało asertywny, a negatywne emocje maskuje poprzez duszenie ich w sobie. Takie osoby mają najczęściej niską samoocenę, uważają, że bardzo niewiele od nich zależy, rozpatrują przytrafiające im się zdarzenia wyłącznie w kategoriach negatywnych oraz odznaczają się brakiem wiary we własne możliwości. Według specjalistów takie zachowania prowadzą do osłabienia układu odpornościowego, co w efekcie sprzyja podatności na choroby.

Ludzie posiadający osobowości typu D przejawiają najczęściej skłonności do negatywnej emocjonalności i trudności w utrzymywaniu relacji społecznych. Negatywna emocjonalność polega na doznawaniu silnych stanów emocjonalnych, w których zdecydowanie przeważają te związane z lękiem, irytacją, nagłym gniewem. Osobowość typu D miewa również zahamowania, jeżeli chodzi o relacje społeczne. Zdecydowanie woli nie wchodzić na niepewny grunt, którym jest w tym przypadku interakcja z innymi ludźmi, wiążąca się nierzadko z zaangażowaniem emocjonalnym. Wymienione zachowania w przeciwieństwie do osobowości typu C są jednak w większości świadomym wyborem, lecz w efekcie także mogą prowadzić do depresji oraz zaniżenia samooceny. Przy obu tych typach głównym problemem jest przede wszystkim nieuzewnętrznianie swych emocji (przeważnie negatywnych) i kumulowanie ich w sobie.

Bardzo często osoby borykające się z problemami psychosomatycznymi, nie zdają sobie sprawy, że źródła ich problemów należy szukać w psychice i tylko połączenie leczenia objawów, jak i przyczyn (w tym przypadku o podłożu psychicznym) może przynieść pozytywne rezultaty. 

Fot. unsplash.com, flickr.com