Niektóre filmowe mieszkania istnieją naprawdę – gdzieś na toskańskim wzgórzu, w sercu Nowego Jorku albo… we wsi pod Żyrardowem. Ale równie rzeczywiste wydają się domy, które zbudowano ze sklejki i tylko na kilka tygodni w obrębie planu zdjęciowego. Scenografowie filmowi to prawdziwi czarodzieje. Od abażuru starej lampy aż po zachwycającą tapetę – potrafią stworzyć przestrzeń z każdej epoki, w każdym stylu. Czasem dzieła scenografów idą pod młotek i stają się zwykłym-niezwykłym mieszkaniem.

Nowy Jork to raj dla turystów podążających śladami ulubionych bohaterów filmowych. Trudno zliczyć kultowe produkcje, których akcje rozgrywały się właśnie w tym mieście. Miejscem pielgrzymek kinomanów od lat jest budynek przy 169 East 71st Street – to adres Holly Golightly, bohaterki „Śniadania u Tiffany’ego”, którą zagrała urzekająca Audrey Hepburn. W 2015 roku kamienicę sprzedano za, bagatela, 7,4 milionów dolarów. Na tyle wyceniono cztery piętra, pięć łazienek, bibliotekę, zabytkowe kominki oraz przydomową szklarnię. Niestety nabywca nie znalazł w mieszkaniu filmowej wanny, która była sofą, czerwonego telefonu dzwoniącego z walizki i charakterystycznego dywanika w zeberkę – te były wyłącznie efektem pracy scenografów. Podobnie zresztą jak przyprawiający o zawrót głowy apartament Carrie Bradshaw, przypominający labirynt, w którym błądzi się i powraca wciąż w to samo miejsce. To niepraktyczne mieszkanie z „Seksu w Wielkim Mieście” mieści się w prawdziwej kamienicy. Znajduje się ona pod dwoma adresami: 64 i 66 Perry Street w West Village. Tę pierwszą za niemal 10 mln dolarów nabyła cztery lata temu rodzina pragnąca zachować anonimowość. Nowi właściciele codziennie muszą sobie radzić z hordami turystów, którzy chcą sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie pod sławnymi drzwiami. Na nic prośby o uszanowanie prywatności. Zignorowała je nawet Sarah Jessica Parker, odtwórczyni głównej roli, która postanowiła przed kamienicą zrobić zdjęcia do reklamy nowych butów swojego projektu.

 3 perry street carrie bradshaw mieszkania z filmw

Kadr z filmu „Śniadanie u Tiffany’ego”

Prawdziwych i nierzeczywistych lokalizacji filmowych można także szukać poza miastem. Domki na wsi urzekają niepowtarzalnym pięknem. Biszkoptowy labrador z hollywoodzkiej produkcji „Marley i ja” tarza się w śniegu i biega wokół wygodnego piętrowego domu za miastem – domu marzeń rodziny z dwójką dzieci i psem pretendującej do amerykańskiej klasy średniej. Sceny w idyllicznej posiadłości kręcono w Pensylwanii – w domu zbudowanym w latach 30. XIX wieku. Co ciekawe, niewiele zmieniono w wystroju wnętrz na potrzeby filmy – wykorzystano nawet meble właściciela. Gdyby właściciel domu wystawił go na sprzedaż,  mógłby zapewne liczyć na emocjonującą licytację fanów filmowego Marleya.

Inną posiadłością, która urzeka swoją oryginalnością, jest biały dom z „Totalnej magii, filmu z 1998 roku z Nicole Kidman i Sandrą Bullock. Urocze i zabójcze czarownice mieszkają z ciotkami z dala od wścibskich oczu, uprawiają piękny ogródek i piją margaritę o północy. Ich dom to nowoczesne skrzyżowanie chaty Baby Jagi z domem rodziny Adamsów. Jeśli ta niecodzienna architektura was zachwyciła, to niestety mam złą wiadomość – biały dom dla czarownic zbudowano w osiemnaście miesięcy na potrzeby filmu, a po zakończeniu zdjęć zburzono. Nawet kwiaty w ogródku i szklarni były sztuczne.

7 mieszkania filmowe

Dom z filmu „Totalna magia”

W poszukiwaniu kolejnych zapierających dech w piersiach posiadłościach przenosimy się do Włoch. Gdy Diane Lane jako Frances z „Pod słońcem Toskanii widzi po raz pierwszy Bramasole, od razu wyskakuje z autobusu i kupuje starą, rozpadającą się willę. Z pomocą polskich robotników remontuje dom i zaczyna nowy rozdział w życiu. Jeśli chcecie poczuć magię tego miejsca, możecie zamieszkać w willi z filmu – znajdziecie ją przy via delle Contesse w Cortonie. Została wyremontowana i jako Villa Laura jest wynajmowana turystom poszukującym toskańskiego słońca.

Dla turystów zimowych też coś się znajdzie – polecam kamienny domek Iris z Holiday. Wygląda jak dom na starej angielskiej pocztówce na Boże Narodzenie. W kominku trzaska wesoły ogień, stare półki uginają się pod ciężarem książek, a z kuchni rozpościera się widok na wrzosowiska, pokryte białym puchem. To nic, że w środku jest tak zimno, że bohaterki przemarzają na kość – magia ekranu sprawia, że mam ochotę zamienić się z nimi miejscami. Szkoda, że ten obrazek to tylko wizja reżyserki, Nancy Meyers, a dom powstał w ciągu dwóch tygodni na pustym polu. Trzeba przyznać, że reżyserka z wyjątkowym smakiem kreuje domowe wnętrza!

6 mieszkania filmowe

Dom z filmu „Holiday”

Smaku nie zabrakło również scenografom produkcji „To skomplikowane. Dom Jane (Meryl Streep) jest obiektem pożądania niejednej kobiety. Olbrzymia kuchnia, piękne drewniane panele, łazienka z wanną i sypialnia z ogromnym łóżkiem. Te filmowe wnętrza tak się spodobały, że projektanci na całym świecie włączają „dom Jane” do swojej oferty. Firmy zajmujące się aranżacją wnętrz coraz częściej sięgają po inspiracje z hollywoodzkich scenerii. Niektóre wręcz specjalizują się w rekonstrukcji filmowych mieszkań i domów.

Jednak prawdziwi fani potrafią się obejść bez pomocy specjalistów. Sypialnie imitujące grotę Batmana, dekoracje z Avengersami czy Supermanem… – takie pokoje tworzą dorośli nie tylko dla swoich pociech, lecz także dla siebie. Prawdziwym hitem na Facebooku było zdjęcie Floriana Pa, który ze swojej sypialny stworzył… norę hobbita. Zdjęcie opublikowano na popularnym serwisie buzzfeed.com w 2015 roku, w jednym z artykułów o niecodziennych wnętrzach. Nie tylko Tolkien potrafi rozbudzić wyobraźnię fanów. Pewna Angielka stworzyła w swojej jadalni idealną replikę wnętrz… Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie z powieści J.K. Rowling. Na tę przyjemność wydała 13 tys. funtów, a sam remont trwał osiemnaście miesięcy. Budżet to jedyne ograniczenie w takim przedsięwzięciu. Jeśli tylko macie pieniądze, na aukcjach internetowych możecie kupić wszystko, co jest niezbędne do odtworzenia wnętrza z ukochanego filmu, na przykład łóżko wyglądające jak statek kosmiczny z Gwiezdnych Wojen. Producent reklamuje je sloganem „Broń Galaktyki nie wychodząc z łóżka”. Z kolei wielkie drzwi frontowe Tardis (maszyny służącej do podróży w czasie z serialu „Doctor Who”), które kupiła Amy dla Sheldona w amerykańskim serialu „Teoria Wielkiego Podrywu" („Bing Bang Theory”) można zbudować sobie samemu i zamontować je, nie ponosząc dużych kosztów. W internecie bez trudu znajdziecie stronę, na której dowiecie się, jak to zrobić.

2 perry street carrie bradshaw mieszkania z filmw

Mieszkanie Carrie z serialu „Seks w wielkim mieście”

W polskiej kinematografii również nie brakuje kultowych domów i mieszkań. Blok z Barejowskiego serialu „Alternatywy 4 „zagrał” blok, który istnieje do dziś – przy ulicy Grzegorzewskiej 3 w Warszawie. Wybrano go, bo mieścił się blisko siedziby Telewizji Polskiej, w której studiu kręcono część scen. Sam budynek od czasów serialu niewiele się zmienił, jedynie odnowiono nieco elewację.

Z kolei dla miłośników innego serialu – „Rodzinka.pl – ciekawym miejscem może być Nowa Iwiczna pod Warszawą. To tu, przy ul. Pokrętnej (!), znajduje się dom serialowych Boskich. Od rozpoczęcia produkcji wiele domów w pobliżu znalazło nowych właścicieli – fani serialu chcą być jak najbliżej swoich ulubionych bohaterów. Tak samo jak wielbiciele serialu „Ranczo, którzy pielgrzymują do wsi Sokule koło Żyrardowa, gdzie w dworku po Łubieńskich i Sobańskich mieszka serialowa para – Kusy wraz z Lucy.

1 mieszkania z filmw

Budynek z serialu „Alternatywy 4”

W filmach zagrało również wiele innych dworków i pałaców. Filmowym weteranem jest pałac w Nieborowie, dawna posiadłość Radziwiłłów, wraz z dwoma parkami. Pierwszy znajduje się blisko posiadłości, drugi w pobliskiej Arkadii, która została stworzona na życzenie Heleny Radziwiłłówny w XVIII wieku. To właśnie tutaj kręcono „Akademię Pana Kleksa, Karierę Nikodema Dyzmy, „Popioły, a nawet jeden z odcinków polsko-brytyjskiej produkcji „Sherlock Holmes and Doctor Watson z 1980 roku.

Filmowe aranżacje wnętrz nie są jedynie tłem dla akcji rozgrywającej się na ekranie. Często są swoistą pocztówką z danej epoki, portretem czasów, w których zostały stworzone. Niezależnie od tego, czy istnieją naprawdę, czy nie – zapraszają nas w niezwykłe podróże razem z ulubionymi bohaterami. 

Chcecie obejrzeć więcej filmowych wnętrz? Znajdziecie je tutaj!

buzzfeed.com 

Facebook

thestubbythumb.com

Korzystałam m.in. z:

A. Piasecka, Za drzwiami ekranu, „Wysokie Obcasy Extra” 2016 (wrzesień), nr 9 (52), s. 154

Fot. wikipedia.org, youtube.com, materiały prasowe