Lucia Pica przygotowała dla Chanel kolekcję świąteczną. Na te kolekcje zawsze czekamy niecierpliwie w redakcji, bo dużo w nich metalicznych kolorów i zaskakujących odcieni. Tak jest i tym razem. Kolekcja nawiązuje do nowatorskich materiałów i odcieni, jakie spotykamy w dużych, tętniących życiem miastach – szkło, meta, fluo. 

W tej kolekcji widać kontrasty, w sumie podobnie jest w przestrzeni miejskiej. Lśniące szkło, plexi, asfalt, beton, różowa guma do żucia, jaskrawe neony. I nie jest to raczej miasto czekające na święta, a miasto w drodze do przyszłości, miasto pulsujące zabawą i radością, co akurat już ze świętami się kojarzy. Miasto nie bojące się być wyraziste, zuchwałe i zachwycające. I taki własnie jest makijaż zaproponowany w tym sezonie przez Picę. 

Mocna czarna kreska na powiece (Calligraphie de Chanel), metaliczne cienie, skrzące szarości, brązy i niebieskości (paleta Architectonic), usta w zdecydowanym bordowym odcieniu lub lśniącym nude. Policzki? Szalenie różowe w wydaniu fluo (Joues Contraste). A paznokcie? Ostry róż, blady róż i platyna. 

4 chanel chanel liberation makeup beauty

3 chanel chanel liberation makeup beauty 

Fot. materiały prasowe