Curyło, Górna, Sherzai, „Euroarabia”: Raj, fragment

Trwająca od 2011 roku wojna w Syrii stała się przyczyną największego w Europie od czasów II wojny światowej kryzysu migracyjnego. Wiąże się z nim strach przed islamizacją, utratą tożsamości, narzuceniem politycznego, religijnego oraz społecznego systemu na społeczeństwo o rdzennie odmiennych wartościach. Seria prac Julii Curyło, Katarzyny Górnej i Lizy Sherzai zadaje pytanie o możliwość współistnienia odmiennych kultur i religii.

Współistnienie w Europie muzułmanów oraz chrześcijan jest oparte na niepokoju. W dużej mierze jest to obawa przed fundamentalizmem i terroryzmem, lecz też przed odmiennym systemem wartości. Badanie przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Publicznej w 2015 roku wykazało, że aż 44% Polaków ma negatywny stosunek wobec muzułmanów. Dodatkowo, większość badanych osób zgadzała się z opiniami takimi jak: „Muzułmanie się nietolerancyjni, jeśli chodzi o zwyczaje i wartości inne niż ich własne” (64% badanych); „Muzułmanie mieszkający w krajach Europy Zachodniej generalnie nie przystosowują się do zwyczajów i wartości charakterystycznych dla większości populacji danego kraju” (63%); „Islam zachęca do przemocy bardziej niż inne religie” (51%). Badanie jest o tyle ciekawe, że Polska nie jest krajem, którego w realny sposób dotyczy kryzys migracyjny. Lęk związany jest z wyobrażeniami na temat opresji kolonizacyjnej, a także kondycji nas samych wobec innych modeli kulturowych. Badacz i teoretyk Islamu, Olivier Roy, w książce „Secularism Confronts Islam” pisze o tym, że potępienie islamskiego fundamentalizmu przerodziło się w atak na muzułmanów i islam w całości. Ta wrogość jest zakorzeniona w przekonaniu, że islam nie może być częścią świeckiego i liberalnego społeczeństwa. Roy mówi też o roli islamu jako ekranu, na który społeczeństwo zachodu projektuje własny kryzys tożsamościowy – w Polsce, kraju usytuowanym pomiędzy Wschodem a Zachodem, przybiera on specyficzną formę.

Według teorii tożsamości społecznej Henriego Tajfela i Johna Charlesa Turnera najskuteczniejszym sposobem wzmacniania więzi w obrębie własnej grupy jest budowanie tożsamości w opozycji do innych grup, w opozycji do „obcych”. Polegać ma to na przypisywaniu „swoim” cech pozytywnych, a „obcym”  negatywnych. Inaczej jednak postrzegany jest Anglik, Niemiec czy Szwed, inaczej Turek czy Syryjczyk. Wobec pierwszych okazywana jest głównie aprobata i sympatia, która stanowi lustrzane odbicie tego, co odczuwamy wobec tych drugich – przedstawicieli innej religii i kultury odległej od naszej (więcej pisze o tym Eva Zamojska w „Inny jako obcy. Imigranci w polskim dyskursie publicznym i edukacyjnym”). Tożsamość współczesnych Polaków opiera się w dużej mierze na fantazmatach misji cywilizacyjnej i bycia chrześcijańskim przedmurzem Europy, Chrystusem czy też Winkelriedem Narodów. To samo poczucie misji uprawomocniało Polskę do kolonizacji tzw. Kresów i związanego z tym do dziś poczucia wyższości wobec mieszkańców dzisiejszej Ukrainy czy Białorusi. Z kolei zgodnie z teorią podmiotu Jacquesa Lacana podmiotowość (czyli poniekąd tożsamość) realizuje się w odpowiedzi na bolesny i traumatyczny brak. W ten sposób Jan Sowa w książce „Fantomowe ciało króla: peryferyjne zmagania z nowoczesną formą” tłumaczy silne przywiązanie w Polsce do ideologii narodowościowych. Mają one pokazać, że tego braku nie ma, wypełnić zagubienie i niemożność samoidentyfikacji, często budowaną właśnie jedynie w oparciu o negatywny obraz „obcego”. Dodatkowo, Polacy, a także inne grupy etniczne Europy Środkowo-Wschodniej, które pozbawione były przez długi czas państwowości, chętnie zwracały się do mocno rozbudowanych wyobrażeń na temat własnej narodowości. Stąd wynika głęboka niechęć Polaków do imigrantów.

4 Curyo Grna Sherzai Euroarabia Raj fragment

Julia Curyło, Liza Sherzai, „Euroarabia”, fot. M.Kmieciak

Nie tylko Polacy jednak obawiają się „obcego”. Niepokój odczuwalny jest w całej Europie i to o nim właśnie mówią Julia Curyło, Katarzyna Górna i Liza Sherzai w serii prac. Autorki stworzyły hipotetyczny twór kulturowy oparty na pojęciu Eurabii. Ten polityczny neologizm autorstwa Bat Ye’or („Eurabia: The Euro-Arab Axis”), występujący u Melanie Phillips („Londonistan”) oraz Oriany Fallaci („The Force of Reason”), związany jest ze strachem, że pewnego dnia islam opanuje Europę. Motyw pojawił się najpierw w obrazie Julii Curyło „Euroarabia”, a następnie oparto na nim serię rzeźb pneumatycznych stworzonych przez artystkę wraz z Lizą Sherzai. Instalacja „Euroarabia” powstała w 2014 roku i była wynikiem bliskiej współpracy Curyło i Sherzai, opartej na kontraście kulturowym (Sherzai, obecnie mieszkająca w Warszawie, ma korzenie perskie, natomiast rodzina Curyło została przesiedlona do centralnej Polski z kresów, terenów dzisiejszej Białorusi). Jesienią jej teaser został zaprezentowany w Londynie na stacji metra Victoria Station, a cała instalacja miała premierę w Stambule na terenie Uniwersytetu Sabanci miałam przyjemność być kuratorką obydwu projektów. Rok później była również prezentowana w galerii Zamek w Reszlu (kuratorka Diana Stajszczak). Instalacja, złożona z piętnastu wypełnionych powietrzem rzeźb w formie matrioszek ubranych w afgańskie burki, stała na różanych wieńcach, atrybucie kojarzonym z Europą Wschodnią. Burki pokryte są słowami w językach perskim, angielskim i francuskim, odnoszącymi się do praw człowieka, praw kobiet, niezgody na ekstremizm i używania religii do celów politycznych. Oczy matrioszek to oczy Fridy Kahlo, Yoko Ono, Oriany Fallaci, Mariny Abramović, Aliny Szapocznikow, Golshifteh Farahani, Patti Smith, Susan Sontag, Simone de Beauvoir, Tamary Łempickiej, Shirin Neshat, Amelii Earhard i Hannah Arendt. Inteligentnych, odważnych kobiet, które poprzez ich życie i pracę przyczyniły się do walki ze stereotypowym postrzeganiem kobiet i ich roli w społeczeństwie. Pochodzą z kręgu kulturowego Wschodu i Zachodu, a to co je jednoczy, to indywidualizm i brak zgody na ustalone zasady, reguły i role często narzucane kobietom kulturowo, religijnie i społecznie, zarówno w przeszłości jak i dziś. Forma matrioszki, tradycyjnej rosyjskiej zabawki, to też zabawa ze stereotypem – zdrowej, krzepkiej, wiejskiej dziewczyny z Europy Wschodniej, rumianej i uśmiechniętej, ubranej w kwiecisty strój. Matrioszki Curyło i Sherzai, niepokojące w swojej absurdalnej wielkości i czerni burek, symbolu współczesnego zniewolenia, wprowadzają w przestrzeń publiczną dyskomfort. Jedynie kolorowe wieńce, żywe spojrzenia i pełne nadziei słowa są znakiem, że burka ciąży i przytłacza, lecz nie odbiera wiary ani determinacji w walce z ekstremizmem.

5 Curyo Grna Sherzai Euroarabia Raj fragment 

Julia Curyło, Liza Sherzai, „Euroarabia”, Uniwersytet Sabanci, Stambuł 

Celem projektu jest dyskusja o roli i znaczeniu kobiet we współczesnym świecie oraz ich postrzeganiu poprzez pryzmat tradycji i kultury. Zarówno burka, jak i matrioszka, są bowiem narzędziem władzy – burka, poprzez symboliczne zniewolenie, matrioszka – poprzez stereotypowe przedstawienie kobiety jako rumianej, uśmiechniętej, prostej i młodej dziewczyny. 

3 Curyo Grna Sherzai Euroarabia Raj fragment

„Euroarabia”, teaser, London Victoria Station, fot. E.Sułek

Kolejną kwestią poruszoną przez artystki jest dyskusja na temat niepokojów Europy dotyczących Eurabii, o której pisała Fallaci obawy przed islamizacją, a także migracją i polityką wielokulturowości. Ten wątek Curyło i Sherzai rozwijają wraz z fotografką Katarzyną Górną w kolejnej odsłonie Euroarabii”, tryptyku Raj, Wygnanie, Inferno” z 2016 roku. Praca została pokazana w ramach międzynarodowego biennale Jeune Création Européenne 2015-2017, któremu kuratorowałam (polska edycja odbyła się we Wrocławiu w 2016 roku w kompleksie wystawienniczym przy Hali Stulecia). Artystki budują nową, wspólną wizualną przestrzeń chrześcijaństwa i islamu, badając pola ich koegzystencji. Tryptyk ma formę instalacji multimedialnej, na którą składa się seria zdjęć oraz skomponowana specjalnie do projektu muzyka, będąca dopełnieniem oglądanych obrazów. Harmonijnemu współistnieniu w Raju towarzyszą  chóry i harfy, organy wprowadzają  niepokój Wygnania, sitar, afgański rubab i syntezatory ilustrują zaciętą walkę ukazaną  w finalnej partii projektu - Inferno. Hipotetyczny twór, jakim jest „Euroarabia” jest tu miejscem symbolicznego współistnienia odmiennych kultur i religii. Od biblijnego i mitologicznego Raju, poprzez starotestamentowe Wygnanie, aż po Inferno, artystki testują strefy współżycia chrześcijaństwa i islamu. W Raju są one oparte na pełnej symbiozie – nagie postaci, otoczone przez zwierzęta, zwracają się w stronę  jednego Boga Boga Chrześcijan i Boga Islamu. Symbol boski jest kaligraficzną i znaczeniową parafrazą flagi ISIS z napisem Jest jeden Bóg”, która to fraza jest tożsama z przykazaniem w religii Chrześcijan. Wspólny Bóg pojawia się w Raju i Wygnaniu, znika natomiast w Inferno, gdzie oddaje pole konfliktowi i walce cywilizacji, o której wspominali Michel Houellebecq, Samuel Huntington czy Oriana Fallaci. Spoiwem łączącym tryptyk jest wszechobecna czerń, której niepokojąca obecność w Raju wprowadza pytanie, czy pokojowa koegzystencja w ogóle jest możliwa. Ta wątpliwość podkreślana jest dodatkowo przez pojawiający się  kicz i przerysowania, sugerujące utopijność rajskiej sielanki. 

1 Curyo Grna Sherzai Euroarabia Raj fragment

Curyło, Górna, Sherzai, „Euroarabia”: Inferno, fragment

Artystki odnoszą się do symbolu i parafrazy, bazując na charakterystycznych dla kultury judeochrześcijańskiej obrazach jak splecione nagie ciała w biblijnym Raju, zasłonięte twarze i wykrzywione ręce w Wygnaniu. Nawiązują do przekroju malarstwa europejskiego: od średniowiecza poprzez renesans po malarstwo akademickie. Nagie postaci otoczone są przez zwierzęta oraz rośliny, zaczerpnięte z prac między innymi Lucasa Cranacha, Pisanello, Giuseppe Arcimboldo, Jacopo Bassano, Melchiora de Hondecoeter czy Johna Woottona. Wszystkie części tryptyku bazują zresztą  na symbolicznych przedstawieniach Raju, sceny wygnania oraz scen wojny, takich jak u Caspara Davida Friedricha, Jean Louisa Davida, Paolo Ucello, Michała Anioła, Matisse’a, Poussine’a i Gauguin’a. Elementem kultury islamu są nawiązujące do burkini kombinezony, skrywające połowę ciał w Wygnaniu i całe ciała w Inferno. Jest to komentarz na temat relacji wobec ciała kobiety we wszystkich radykalnych odłamach religii. Umieszczone na kombinezonach symbole widoczne w ostatniej części tryptyku – serce Jezusowe oraz Księżyc i Gwiazda  naznaczają dwie wrogie sobie kultury. Rezygnacja z nagości na rzecz ubioru, oddalenie od natury, a zbliżenie do cywilizacji, rodzi pytanie czy we współczesną cywilizację wpisany jest chaos, walka i konflikt? Artystki nie udzielają jednoznacznej odpowiedzi.

2 Curyo Grna Sherzai Euroarabia Raj fragment

Curyło, Górna, Sherzai, „Euroarabia”: Wygnanie, fragment

Fot. materiały prasowe