Ubierała się w stylu etnicznym, nosiła ciężką biżuterię i ekstrawaganckie fryzury, zawsze robiła sobie wyrazisty makijaż. Dla mistrzyni asamblażu – Louise Nevelson, wybitnej amerykańskiej artystki XX wieku – każdy aspekt jej życia był sztuką. 

Nazywano ją „architektką cieni” oraz... „kapeluszem”. Pierwszy przydomek miał związek z jej obsesją na punkcie czarnego koloru, drugi – z niekonwencjonalnym wyglądem rzeźbiarki. Na sztukę też miała zupełnie inny pomysł niż „tradycyjni” przedstawiciele nurtu ekspresjonizmu abstrakcyjnego.

Postanowiła zostać artystką, gdy miała dziewięć lat. Ten pomysł nie mieścił się w głowie jej rodzicom, żydowskim imigrantom z Rosji (obecnie miejscowość, w której urodziła się Nevelson należy do Ukrainy). Rodzina Louise przeprowadziła się do USA na początku XX wieku. Zanim stanęli na nogi, borykali się z dużymi trudnościami finansowymi, chcieli więc, by córka uniknęła podobnego losu w przyszłości. Uważali, że gwarancję daje dobre zamążpójście, nie kariera artystyczna, jednak Louise nie chciała nawet słyszeć o małżeństwie. Marzyła o przeprowadzeniu się do Nowego Jorku i studiowaniu sztuki. Gdy w 1918 roku skończyła szkołę, podjęła pracę stenografki w firmie prawniczej. Tam poznała Bernarda Nevelsona, współwłaściciela Nevelson Brothers Company, firmy zajmującej się handlem morskim. Bernard poznał ją ze swoim bratem, z którym artystka wzięła ślub w 1920 roku. Nevelsonowie przeprowadzili się do Nowego Jorku, gdzie Louise podjęła studia artystyczne, lekceważąc ostry sprzeciw teściów. W małżeństwie – które po latach określała najgorszym rodzajem łańcucha, jaki wymyśliła ludzkość – wytrzymała jedenaście lat. W 1931 roku odeszła od męża, a jedynego syna oddała na wychowanie swoim rodzicom. Porzuciła też wygodne życie w Nowym Jorku – ruszyła do Europy, a podróż opłaciła, sprzedając diamentową bransoletkę, którą otrzymała od męża po urodzeniu syna Mike’a.

 1 Louise Nevelson

W kręgu szkoły nowojorskiej

Po prawie dwuletnim pobycie w Europie Nevelson wróciła do Stanów. By móc dalej tworzyć, musiała pożyczać pieniądze od rodziców i rodzeństwa. W tym czasie Mark Rothko malował płaszczyzny jednolitymi intensywnymi kolorami, a Jackson Pollock rozwijał idee malarstwa gestu („action painting”) – natomiast Louise zbierała różne porzucone obiekty w przestrzeni miejskiej i tworzyła z nich wielkoformatowe asamblaże. Gdy do Stanów z gościnnymi wykładami przyjechał Hans Hofmann, Louise została jego studentką i pod okiem słynnego artysty szkoliła swoją technikę malarską. Dzięki temu w 1933 roku została asystentką Diego Rivery, który pracował właśnie nad olbrzymim muralem „Man at the Crossroads” dla Rockefeller Center. Współpraca artystów przerodziła się w gorący romans, który doprowadził do konfliktu między Nevelson a żoną Rivery – Fridą Kahlo. Pomimo zrozumiałej niechęci Kahlo do artystki, Diego wprowadził Louise do kręgu najważniejszych twórców szkoły nowojorskiej, poznała m.in. samego Marka Rothko.

Pierwsza wystawa Nevelson odbyła się w 1941 roku w Nowym Jorku. Zorganizował ją Karl Nierendorf, znany marszand i koneser – dzieła Louise oczarowały go, reprezentował ją na rynku sztuki aż do swojej śmierci w 1947 roku. Pomimo pochlebnych recenzji nielicznych wystaw Nevelson, rzadko jej prace były nabywane, a w kręgu artystycznym jej twórczość wciąż była marginalizowana. W poszukiwaniach własnej ścieżki, artystka przez całą dekadę czerpała inspirację ze wszystkich nurtów awangardy – surrealizmu, kubizmu i konceptualizmu.

2 Louise Nevelson 

Kolor totalny

Lata 50. okazały się dla Nevelson przełomowe. Wystawa jej prac z początku dekady rozsławiła jej nazwisko. W galerii, w której prezentowano dzieła, wykorzystano punktowe, delikatne oświetlenie pozwalające wyłonić z mroku trójwymiarowe rzeźby Louise. Większość obiektów była pokryta czarną farbą, którą artystka stosowała obsesyjnie. Uznawała czerń za „kolor totalny”, zawierający wszystkie kolory. Dla niej to nie była „negacja barwy, ale jej całkowita akceptacja”, a sztuka była w tym wypadku formą uprawiania osobistej polityki, wyrażenia zgody na inność, odmienność oraz rzeczywistość. Nevelson stała się popularna, zapraszano ją na wystawy do prestiżowych galerii i muzeów.

Pod koniec lat 50. w swoich pracach zaczęła wykorzystywać lustra, dzięki czemu uzyskała efekt czwartego wymiaru, a jej styl przybrał ostateczną formę. W 1957 roku nowojorskie Museum of Modern Art zorganizowało wystawę pt. „16 Americans”. Do współpracy zaproszono najważniejszych artystów amerykańskich. Wśród prac Jaspera Johnsa, Mike’a Kelley’go i Rauschenberga, znalazły się także dzieła Louise Nevelson.

 

Poranek w odcieniach złota

Dopiero lata 60. przyniosły artystce stabilizację finansową, Nevelson wreszcie w pełni utrzymywała się ze swojej twórczości. W 1962 roku to ona reprezentowała Stany Zjednoczone na trzydziestym pierwszym Biennale w Wenecji. W 1964 w magazynie Vogue ukazał się trzynastostronicowy artykuł poświęcony jej sztuce. Twórczość Louise obalała stereotypy i przekonanie, że tylko mężczyźni mogą tworzyć monumentalne prace rzeźbiarskie. Swoje dzieła wykonywała przy użyciu drewna i monochromatycznych farb – głównie czerni, jednak eksperymenty z wczesną formą sztuki konceptualnej zainspirowały ją do dalszych poszukiwań. Nevelson zaczęła zamykać swoje prace w małych drewnianych pudełkach, które malowała na… kolor złoty i biały. Ten etap twórczości sama artystka nazwała „barokową frazą”. Złoto nie było tu jednak kontrastem dla czerni symbolizującej w dziełach szesnastowiecznych śmierć, ale metaforą wczesnego poranka, który dla Louise był obietnicą wielkich emocji. Popularność Nevelson sprawiła, że artystka otrzymała zaproszenie do prestiżowej nowojorskiej galerii Martha Jackson Gallery. Następne dwie dekady w sztuce Louise – lata 70. i 80.  to okres instalacji oraz rzeźb przeznaczonych do umieszczania na zewnątrz galerii.

4 Louise Nevelson 

Sztuka na medal

Louise Nevelson była przekonana o swojej wielkości i ogromnej wartości swojej twórczości. „Nigdy, nawet przez minutę nie kwestionowałam tego, co chcę i muszę robić” – przyznała rzeźbiarka. Arogancka i ekscentryczna, wyglądem przykuwała równie dużo uwagi, co swoimi pracami. Odrzucała wszystkie konwenanse – w życiu prywatnym i w swojej sztuce. Przetrwała nieprzychylny czas i marginalizowanie jej twórczości. W świecie zdominowanym przez mężczyzn nie bała się przemówić własnym głosem, czym przełamała niejedno tabu oraz stereotyp, że tylko mężczyźni mogą tworzyć wielkoformatowe prace. W 1985 roku, trzy lata przed śmiercią Nevelson, prezydent Ronald Reagan uhonorował ją odznaczeniem National Medal of Arts.

3 Louise Nevelson 

Słowniczek:

asamblaż  kompozycje trójwymiarowe z wykorzystaniem przedmiotów codziennego użytku. Technika ta wywodzi się z kolażu.

malarstwo gestu („action painting”)  termin określający technikę i sposób malowania polegający na spontanicznym chlapaniu, rozlewaniu bądź kapaniu farbą na płótno. Termin, użyty po raz pierwszy w 1952 przez amerykańskiego krytyka H. Rosenberga, akcentował popularny wówczas pogląd, że obraz nie jest skończonym dziełem, ale zapisem mechanicznego procesu twórczego.

ekspresjonizm abstrakcyjny (szkoła nowojorska)  ruch artystyczny kształtujący się w malarstwie amerykańskim w latach 40. XX wieku pod wpływem nowoczesnego malarstwa europejskiego. Uznawany za pierwszy czysto amerykański ruch o światowym znaczeniu, stawiający Nowy Jork w centrum świata sztuki.