Dziewczyna z odwilży

Po festiwalu dla warszawskiej młodzieży nic już nie było takie samo. Powstała grupa, która wyznaczała trendy w stolicy. Miała swój sposób spędzania czasu, styl ubierania, własne kluby. Piątego kwietnia 1956 roku w baraku przy Emilii Plater otwarto klub Stodoła. Wkrótce wyrosła jej konkurencja – Centralny Klub Studentów o nazwie Hybrydy, który się mieścił przy Mokotowskiej. Gienek Frajer, czyli Eugeniusz Halski, bramkarz Stodoły królujący na parkiecie, pisząc wspomnienia, wyliczał podobieństwa i różnice obu klubów: „Hybrydy tym się różnią od Stodoły, że tu serwuje się wino, a w Stodole piwo. Oba kluby łączy to, że przychodzą tu fajne, bardzo ładne dziewczyny: Maja Wachowiak, Grażyna Hase, Ewa Wende, Teresa Tuszyńska, Agnieszka, dziewczyna Rzeszotarskiego, Ewa Frykowska i wiele, wiele innych”.

 

Dama w turbanie

Jadwiga Grabowska przede wszystkim projektowała stroje dla dziewczyn wyglądających dojrzale, więc głównie takich modelek szukała. Gdy do swojego zespołu ściągnęła Grażynę Hasę, dając jej pół etatu, w Modzie Polskiej królowała Beata Opoczyńska, która kilka lat później wybierze emigrację; podczas jednego z wyjazdów zagranicznych po prostu wyjedzie z hotelu i nie wróci, narażając szefostwo firmy na liczne nieprzyjemności.

(...)

Nazywano ją polską Coco Chanel. Hase była świadkiem, jak w Paryżu słynny projektant Ted Lapidus na widok wchodzącej Grabowskiej zawołał: Vive Madame La Polonaise!

1 grazyna hase fragmenty 

Wowo

Małżeństwo Hase i Bielickiego wzbudziło zrozumiałe zainteresowanie, zarówno środowiska artystycznego, jak i mediów. Zaproszenie ślubne wydrukował „Przekrój”, a cała uroczystość stała się wydarzeniem towarzyskim. Świadkami byli Zofia Plater-Zyberk, przyjaciółka Grażyny, i aktor Bohdan Łazuka. Panna młoda zarówno na ślubie, jak i na bankiecie weselnym wystąpiła w strojach własnego projektu (ślubna sukienka była wzbogacona o różowy płaszczyk autorstwa Jadwigi Grabowskiej), a pan młody pożyczył smoking od Jerzego Gruzy.

 

Na ekranie i okładce

Już na samym początku drogi zawodowej udało się jej wyjść poza sam obszar prezentowania mody, stać się kimś więcej niż tylko modelką. Niewątpliwie znaczenie miał fakt, że u Barbary Hoff w „Przekroju” występowała pod swoim nazwiskiem i często pozowała ze znanymi postaciami kultury: kompozytorem Andrzejem Kurylewiczem, aktorem Krzysztofem Litwinem czy własnym mężem – Wowem Bielickim. Te sesje określono by może jako celebryckie, ale takiego słowa jeszcze wówczas nie było. Warto wspomnieć choćby serię zdjęć Grażyny Hase, w której występowała z Moniką Dzienisiewicz i Danielem Olbrychskim, a więc z byłą żoną Bielickiego i jej nowym partnerem. Taki sposób wykorzystywania życia prywatnego w przestrzeni publicznej był w mediach w tamtych czasach niemal niespotykany.

2 grazyna hase fragmenty 

Znikająca peleryna

Tym, co Grażyna Hase najlepiej zapamiętała z Głów pełnych gwiazd, były trudne warunki realizacji, babskie posiadówy po dniu zdjęciowym z Danutą Rinn i Ewą Szykulską oraz jedna scena przemarszu zabiedzonych uchodźców w ostatnim dniu wojny, w której to scenie statystowała jako obdartuska z wózkiem. Potem odbyła się kolaudacja, na której film został zmiażdżony przez komisję oceniającą. Ze względu na zbyt lekki charakter całości (akcja rozgrywała się w końcu w czasie II wojny światowej), a jednocześnie wyjątkowo pesymistyczne zakończenie (jeden z bohaterów zostaje zamordowany za wysługiwanie się „czerwonym” w pierwszym dniu wolności) obraz ponad dziewięć lat przeleżał na półkach i wszedł do kin dopiero 26 grudnia 1983 roku. Przeszedł niezauważony.

3 grazyna hase fragmenty

Fragmenty pochodzą z książki „Grażyna Hase. Miłość, moda, sztuka" autorstwa Krzysztofa Tomasika, wydawnictwo Marginesy

Fot. materiały prasowe, redakcja enter the ROOM