Z doświadczenia wiemy, że noworoczne postanowienia rzadko się sprawdzają. O wiele lepiej stworzyć plan na najbliższe miesiące na spokojnie, zastanawiając się, które założenia rzeczywiście jesteśmy w stanie zrealizować, do kiedy i jak wiele na raz. A w planowaniu nic nie pomoże nam bardziej niż chwila spokoju i ulubiony notatnik.

Joan Didion zdradziła kiedyś: „Nie wiem, co myślę, dopóki tego nie zapiszę”. Nie ma lepszego sposobu na poradzenie sobie z pewnymi emocjami, dojście do konkretnych refleksji czy zaplanowanie nadchodzących miesięcy, niż pisanie. Najlepiej ręczne. W końcu liczni naukowcy (na przykład profesor Virginia Berninger z University of Washington) rozpisują się o pomyślnym wpływie pisania odręcznego na kreatywność, pamięć, różnorodne procesy myślowe. A nawet jeśli badaniami się nie sugerować, w pisaniu odręcznym, dziś tak rzadkim, jest coś intymnego, przypominającego składanie obietnicy samemu sobie. Może również dlatego wszelkiego rodzaju kalendarze i notatniki wciąż sprzedają się dobrze, choć wszystkie zapiski moglibyśmy spokojnie zgromadzić w smartfonie. My nie chcemy z papieru rezygnować i polecamy wam najciekawsze naszym zdaniem notatniki na rynku. 

 shopping

1. Noteka 25 zł, 2. Studio of Basic Design 24 zł, 3. Paperosa 25 zł, 4. Moleskine/Paper Concept 60 zł, 5. Paprotnik Studio 55 zł 

Fot. opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska dla enter the ROOM na bazie materiałów prasowych