Co nas ostatnio zatrzymało, zachwyciło, zainspirowało? Książki, filmy czy seriale, ale i rzeczy, miejsca, zjawiska. Sprawdźcie!

Minęło już trochę czasu od zorganizowanych nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie Marszy Kobiet (4.), a ja nadal nie mogę wyjść z podziwu dla wszystkich uczestników styczniowych protestów. Pierwszy raz od bardzo dawna poczułam tak ogromną siłę i energię. Odzyskałam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Że wciąż, mimo wszechobecnej agresji, paniki, strachu i obojętności na cierpienie drugiego człowieka, jest ogromna grupa ludzi, dla których liczy się wzajemny szacunek, miłość, otwartość, akceptacja inności, dialog. Dla których nie ma znaczenia płeć, orientacja seksualna, kolor skóry, religia czy kraj pochodzenia. Wszyscy jesteśmy równi i każdemu należy się szacunek, o który niestety w dzisiejszych czasach tak trudno…

1 typ tygodnia women march lou lou ministerstwo myda sztuka kochania kultura hm lou lou hair

W zeszłym tygodniu odbyła się długo wyczekiwana premiera filmu „Sztuka Kochania” (1.) w reżyserii Marii Sadowskiej z rewelacyjną Magdaleną Boczarską w roli głównej. Sama historia życia tej słynnej polskiej seksuolożki była gotowym materiałem na film, który w innych okolicznościach można by potraktować jedynie, jako bardzo dobrej jakości rozrywkę, ale wciąż tylko rozrywkę. Niestety, patrząc na to, co się obecnie wyprawia nie tylko w naszym kraju, nie sposób spokojnie wysiedzieć w kinie. Michalina Wisłocka przez całe życie walczyła o prawo kobiet do orgazmu, znajomości własnego ciała, tego, co sprawia mu przyjemność, ale również świadomego planowania macierzyństwa i stosowania antykoncepcji. Nie była nigdy za aborcją, ale doskonale wiedziała, do czego może prowadzić jej brak, jak i brak rzetelnej edukacji seksualnej. Mierzyła się dokładnie z tymi samymi problemami, z jakimi my teraz, kilkadziesiąt lat później, mamy do czynienia. Mam 25 lat, więc czasy, w których Wisłocka za wszelką cenę starała się wydać swoją książkę są mi znane jedynie z opowieści, jednak oglądając „Sztukę Kochania”, miałam nieodparte wrażenie, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Nawet jeżeli jesteśmy może odrobinę bardziej otwarci, świadomi swoich potrzeb, wyedukowani, to znowu (a może właściwie wciąż?) światem rządzą mężczyźni, którzy po prostu nienawidzą kobiet.

Było już poważnie i dla duszy, więc teraz powinno być coś delikatnego i miłego dla ciała. Jakiś czas temu trafiłam do sklepu Ministerstwa Dobrego Mydła (3.) i od razu wpadłam po uszy. Nie wiem, jak do tej pory mogłam oddawać się moim codziennym zabiegom pielęgnacyjnym bez hydrolatu rumiankowego, mydła z rozmarynem czy olejku z opuncji figowej. To była absolutna miłość od pierwszego użycia. Kosmetyki z Ministerstwa urzekają najwyższą jakością, naturalnym składem i pięknie prostymi opakowaniami. Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty w sklepie!

Ostatnio, za sprawą pięknego stanika Rilke z nowej kolekcji Medinilla wykończonego czarnym aksamitem, poszukiwałam nieco bardziej widocznych, welurowych dodatków i tak trafiłam na stronę Cloudmine. Gumka do włosów Ani Kuczyńskiej (2.) inspirowana francuskimi latami dziewięćdziesiątymi z weluru jedwabnego jest na mojej liście must have!

Przyznaję szczerze, że nie należę do grona zapalonych sportowców, ale są takie chwile, kiedy z przyjemnością zakładam legginsy, bluzę i lecę na bieżnię czy zajęcia fitness. W najbliższy weekend mam zamiar jednak zamienić siłownię na nieco bardziej przyjemne otoczenie. W Teatrze Dramatycznym m.st. Warszawy w Pałacu Kultury i Nauki odbędą się otwarte treningi sportowe organizowane w ramach akcji „H&M Kultura Fizyczna” (5.). Program kusi różnorodnością proponowanych zajęć, takich jak trening na trampolinach, joga, stretching, boks, treningi siłowe i ogólnorozwojowe. Dodatkową motywacją jest także możliwość „wymieniania” spalonych kalorii na… ubrania z kolekcji H&M SPORT. Tak więc nie ma się nad czym zastanawiać, trzeba pędzić na trening!

Opracowanie graficzne Małgorzata Stolińska na bazie materiałów prasowych