Edward Hopper „Bez tytułu” (Portret żony)

Nie od dziś wiadomo, że na sposób, w jaki postrzegamy własne ciało w ogromnej mierze wpływają czynniki społeczno-kulturowe. Gdy z każdej strony bombardują nas zdjęcia osób o szczupłej sylwetce, trudniej nam zaakceptować swoją wagę czy kształty. Naukowcy przekonują, że ocena własnej sylwetki może zależeć od bardzo różnego typu przekazów wizualnych, w tym tych z pola sztuki.

Jak zdefiniować obraz własnego ciała, tak zwany body image? Najczęściej mówi się, że to zmysłowy obraz rozmiarów, kształtów i formy ciała, a także towarzyszące temu obrazowi uczucia na temat własnego wyglądu. Nie ma więc mowy o obiektywności, a o tym, jak sami siebie postrzegamy. Zaburzony obraz własnego ciała może prowadzić do problemów z odżywaniem, na przykład anoreksji czy bulimii. Nawet jeśli nie dojdzie do poważnych zaburzeń odżywiania, faktem jest, że kontakt z dużą ilością obrazów przedstawiających osoby bardzo szczupłe, może spowodować bardziej negatywną ocenę własnego ciała u oglądającego, a nawet odebrać apetyt. Właśnie pojawił się na to kolejny dowód.

Naukowcy ze szwajcarskiego uniwersytetu w Bern przeprowadzili badania, których wyniki ukazały się w magazynie „Apetite”. Badacze zrekrutowali 114 osób i podzielili je na grupy. Przed połową badanych postawili czekoladę, przed drugą połową jagody. Badanych poproszono o to, by się częstowali, a później ocenili, jak zdrowe były podane im przekąski. To nie wszystko. Zarówno grupa czekoladowa, jak i jagodowa zostały podzielone na dwie części. Połowa ludzi mających jeść obie zaproponowane przez naukowców przekąski usiadła w pokoju, w którym znajdował się ekran, na którym nic się nie wyświetlało. Druga połowa na ekranie zobaczyła rzeźby Alberta Giacomettiego. Co warto dopowiedzieć: rzeźby przedstawiające ludzi o nienaturalnie szczupłych, wydłużonych sylwetkach. Jaki był efekt eksperymentu?

1 rzezby a jedzenie food art

Alberto Giacometti – „Piazza”

Badani, którzy zobaczyli rzeźby artysty, zjedli mniej zarówno czekolady, jak i jagód oraz ocenili swoje przekąski jako mniej zdrowe, niż ludzie, którzy nie oglądali prac Giacomettiego. Jeszcze mniej po zobaczeniu dzieł rzeźbiarza zjadły osoby, które miewały wcześniej problemy z odchudzaniem. To kolejne potwierdzenie, jak silnie obrazy, z którymi mamy styczność oddziałują na naszą podświadomość. Co ciekawe, rzeźby Giacomettiego przedstawiają postaci o zupełnie nierealnych proporcjach; osoby, do których po chwili namysłu nikt nie chciałby się upodobnić. A jednak wygrywa tu myślenie podprogowe – nie analizujemy tego, co widzimy, lecz pozwalamy, by obraz zagnieździł się w naszym umyśle.

Wyniki badań są o tyle niepokojące, że jeśli pójść tym tropem, wszelkie zupełnie nierealistyczne, wyidealizowane obrazy, zdjęcia czy rysunki sylwetek mogą mieć negatywny wpływ na to, jak postrzegamy swoje ciało. A przecież żyjemy w erze obrazu, jesteśmy więc każdego dnia zewsząd zasypywani wizualnymi przekazami. Dlatego tak ważne jest, by w mediach, zarówno tradycyjnych, jak społecznościowych, pojawiały się zdjęcia osób o różnych sylwetkach. Oglądając je, łatwiej będzie afirmować własne ciało, zamiast sugerować się nieosiągalnymi wzorcami. Badacze z Bern podkreślają jednak, że ich badania mają nie tylko negatywny wydźwięk – sugerują, że z pomocą terapii obrazem można by walczyć ze zwiększonym łaknieniem u osób otyłych.

2 rzezby a jedzenie food art

Olivier Accart – „Poor skinny girl”

Fot. wikipedia.org