Ta historia ma kolor niebieski – jak morze, bezchmurne niebo i... długowieczność, zdrowie i pogoda ducha. To opowieść o życiu w łączności z naturą i szukaniu wewnętrznego piękna w niebieskich strefach (blue zones). Tym razem marka Chanel zabiera nas tam, skąd czerpie cenne składniki do swojego najnowszego produktu do pielęgnacji. 

Inspiracją dla filozofii Blue Serum Chanel, którą jednym słowem można określić jako holistyczną, stały się miejsca na Ziemi, gdzie nie walczy się z czasem, a dba o to, aby ten czas jak najlepiej wykorzystać, pozostając w każdej chwili w idealnej harmonii z naturą, czerpiąc z niej to, co najlepsze, ciesząc się życiem, dbając zarówno o ciało, jak i umysł. To właśnie dzięki takiemu podejściu w niebieskich strefach sekretem jest długowieczność (ang. longevity). Te strefy o niezwykłych ekosystemach to: Nicoya (Kostaryka), Ikaria (Grecja), Sardynia (Włochy). Na długowieczność ich mieszkańców wpływ mają: zbilansowana dieta oparta na produktach bogatych w cenne składnik, aktywność ruchowa na świeżym powietrzu, mało stresu, dużo radości, czerpanej głównie z przebywania w przyjaznej wspólnocie. Można pozazdrościć. Także pięknych widoków, od których od razu lżej się robi na sercu i każdy kłopot wydaje się mniejszy. Idąc tym pięknym tropem, eksperci z laboratoriów Chanel, chcieli przekazać nam nie tylko filozofię, lecz także pielęgnacyjną formułę, która będzie codziennym zastrzykiem zdrowia i energii dla naszej skóry, zapewniając jej młodzieńczy wygląd i świetną kondycję na długo, poprawiając metabolizm komórkowy i wspierając mechanizmy walki ze stresem. W składzie serum znalazły się trzy aktywne składniki o silnym działaniu pozyskiwane z niebieskich stref. Z Kostaryki pochodzi zielona kawa, czyli jeden z najsilniejszych antyoksydantów, chroniący przed stresem komórkowym, zanieczyszczeniami pochodzącymi z otoczenia, które powodują uszkodzenia i starzenie się skóry. Sardynia to źródło cennej oliwy z oliwek, pełnej odżywczych, wzmacniających i niezbędnych dla prawidłowego metabolizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli. Z Ikarii mamy zaś kwas oleanolowy, który wzmacnia naturalny system naprawczy skóry, działa przeciwzapalnie, reguluje działanie gruczołów. 

Zamknijmy się choć na chwilę w łazience, odetnijmy od wszystkich spraw, które mamy na głowie. Codziennie. Najlepiej dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Poświęćmy ten czas tylko sobie. Na troskę o ciało, ale i głowę. Bez pośpiechu, bez zegarka w ręku wmasujmy pachnące serum w skórę twarzy. Wcześniej można wykonać delikatny masaż, który pobudzi krążenie i sprawi, że aktywne składniki będą lepiej przenikać do głębszych warstw. Blue Serum Chanel sprawia, że cera promienieje, ma wyrównany koloryt, mniej stanów zapalnych. Przy całym swoim silnym i odżywczym działaniu serum ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i zaraz po aplikacji naskórek jest wyraźnie bardziej napięty. 

1 chanel blue serum chanel

Nicoya, Kostaryka

2 chanel blue serum chanel

Ikaria, Grecja 

3 chanel blue serum chanel

Sardynia, Włochy

4 chanel blue serum chanel

Fot. materiały prasowe