Od czasów Lyncha, a może i znacznie, znaczniej bardziej zamierzchłych, wiadomo, że małe miasteczka mogą kryć wstydliwe sekrety, perwersje i zbrodnie, nieraz zrodzone z podskórnej frustracji i nudy. Nie inaczej jest w niewielkiej estońskiej miejscowości, w której dochodzi do niewyjaśnionego ataku z bronią na miejscowego nauczyciela. 

Kto postrzelił uwielbianego przez uczniów, przyjaciół i innych mieszkańców miasta Lauriego? Jak to możliwe, że pełen witalności, nieprzystający do małomiasteczkowej mentalności, przystojny, błyskotliwy nauczyciel, który przed przyjęciem posady zjeździł kawał świata, jest w śpiączce i prawdopodobnie już nigdy nie wstanie z łóżka? Dlaczego mężczyzna niedługo przed zajściem wypłacał duże sumy pieniędzy z konta? I czemu nikt nic nie wie, skoro sprawa dotyczy miasteczka, w którym wszyscy się znają i teoretycznie wszystko o sobie wiedzą? Jak taka tragedia mogła wydarzyć się w miejscu, w którym ostatnią wielką kryminalną sprawą była historia skradzionego krzaka, który odnalazł się kilka ulic dalej?

„Matka”, najnowszy film estońskiej reżyserki Kadri Kõusaar, skupia się na zagadce postrzelenia Lauriego, ale przede wszystkim na postaci matki młodego mężczyzny. Matki, która musiała zrezygnować z pracy i zacząć dbać o syna, który potrzebuje codziennej opieki. Kobiety, która tkwi w małżeństwie przesiąkniętym rutyną, której czasem puszczają nerwy, ale wciąż trzyma się dzielnie. Postać Elsy nawiązuje do wizerunku matki od wieków serwowanego nam przez kulturę – heroicznej kobiety, tytanki zdolnej do każdego poświęcenia na rzecz własnego dziecka. Jak wiele rzeczywiście Elsa ma w sobie z tego sztywnie określonego przez społeczne oczekiwania wizerunku, jakie pragnienia chowa głęboko w sobie, o czym nie mówi rodzinie i sąsiadom? To kolejne zagadki, które czekają na rozwikłanie.

1 matka aurora film

„Matka” to obraz, który łączy w sobie cechy thrillera, dramatu i czarnej komedii. Nie zbliża się do mainstreamu, a jednak z łatwością wciąga widza. W kolejnych scenach poznajemy lepiej osoby odwiedzające przykutego do łóżka Lauriego – jego przyjaciela, dziewczynę, uczniów itd. Każda z tych osób wnosi do naznaczonego cierpieniem pokoju własne problemy. I każda rzuca nowe światło na sprawę, którą stara się rozwikłać miejscowy policjant. To obraz mocny, nasycony kolejnymi warstwami znaczeń, które odkrywamy wraz z rozwojem akcji. Nic dziwnego, że ta niesztampowa produkcja była oficjalnym estońskim kandydatem do Oscara.

To zresztą nie jedyny sukces Kadri Kõusaar, autorki bestsellerowych powieści i komiksów, której filmowy debiut „Magnus” był pierwszym estońskim filmem w historii, który trafił do oficjalnej selekcji festiwalu w Cannes. Trzeci obraz Kõusaar, czyli „Matka”, udowadnia, że twórczyni ma jeszcze wiele do powiedzenia. Oby tak dalej.

3 matka aurora film

„Matka” na ekranach polskich kin pojawi się 7 kwietnia. Redakcja „enter the ROOM” objęła patronat medialny nad tytułem. 

Fot. materiały prasowe