Czy można funkcjonować w absolutnym oderwaniu od korzeni? Znaleźć nową ojczyznę, gdy stara, choć wciąż istnieje na mapie, nie ma już nic wspólnego z miejscem, które pamiętamy? Film Marii Schrader, „Pożegnanie z Europą”, opowiada o życiu znanego pisarza żydowskiego pochodzenia Stefana Zweiga, który po przejęciu władzy przez nazistów opuścił rodzinną Austrię.

Dziś nazwisko Zweiga jest już trochę zakurzone, ale w latach 20. i 30. wywoływało owacje. Popularność Stefana Zweiga była tak duża, że przejście przez ulicę bez konieczności zbierania pochwał od fanów było dla pisarza rzadkością. Dziś na taką popularność mogą liczyć tylko celebryci, ale niecały wiek temu nasz kontynent żył literaturą. O twórczości Zweiga przypomniał jakiś czas temu Wes Anderson, odwołując się do jego książek w kultowym już filmie „Grand Budapest Hotel”. Dziś o Zweigu przypomina Maria Schrader w swoim obrazie „Pożegnanie z Europą”. Z tym, że w jej filmie Zweig to już nie tylko wybitny literat, intelektualista i ulubieniec tłumów, ale i człowiek złamany, którego przeszłość została rozerwana na kawałki. Zmuszony opuścić swój kraj i udać się na wieczną tułaczkę.

1 poegnanie z europ aurora films

Oczywiście nie jest tak, że tułaczka Zweiga to najgorsze, co mogłoby mu się przytrafić. Literat podróżuje z młodą żoną u boku, jeździ na odczyty do Ameryki Południowej i Nowego Jorku, jest witany z wszelkimi honorami przez ambasadorów i różne osobistości, powodzi mu się całkiem nieźle. Jednocześnie ma świadomość, że takie życie to bańka. Jego sytuacja wciąż konfrontowana jest z losami ludzi, którym nie udało się wydostać z Europy, z historiami przyjaciół i znajomych, którzy możliwe, że zakończyli swoje życie w obozach koncentracyjnych. Z ludźmi, którzy musieli znosić poniżenia, byle tylko przetrwać. Czy da się od tego odciąć? Skupić na teraźniejszości? Po prostu pracować? Zaszyć się gdzieś, gdzie wojna wydaje się absurdalnym nocnym koszmarem? Zweig ma do tego pesymistyczny stosunek. Gdziekolwiek się nie uda, demony podążają za nim. Marzy o chwili spokoju, nie ma ochoty szukać poklasku, a jednak cały czas musi to robić, byle tylko za sprawą nowo nabytych, cennych kontaktów pomóc kolejnym ludziom starającym się wydostać ze spływającego krwią Starego Kontynentu. To wszystko Zweiga męczy, ale czy pisarz może sobie pozwolić na chwilę zawieszenia bez poczucia winy?

W historii Marii Schrader Stefan Zweig to idealista i pesymista jednocześnie. Przeciwnik faszyzmu, pacyfista, który nie chce się jednak afiszować ze swoim zdaniem i potępiać nazistowskiego reżimu, znajdując się tysiące kilometrów od zagrożenia, bo uważa, że takie deklaracje służą tylko zapewnianiu sobie braw, nie są manifestem, który może cokolwiek zmienić. Schrader zarysowuje przejmujący portret człowieka enigmatycznego, z zewnątrz po prostu życzliwego i kulturalnego, wewnątrz niepotrafiącego poradzić sobie z rzeczywistością, w której przyszło mu funkcjonować. „Pożegnanie z Europą” to film niespieszny, przesiąknięty podskórną melancholią, skupiony na detalach i subtelnych interakcjach między bohaterami, pięknie nakręcony. Nie zdradzający widzowi zbyt wiele, pozwalający na snucie własnych wniosków.

2 poegnanie z europ aurora films

Często ma się wrażenie, że Schrader stara się na ekranie odbić echa współczesnych niepokojów targających Europą. Pyta, jak szybko i ostro powinniśmy reagować na nienawiść. Opowiada o ludziach zmuszonych przearanżować swoje życie i opuścić na zawsze swoje domy, jak dziś robią to tysiące uchodźców starających się dostać na Stary Kontynent. Przypomina, że nie da się łatwo wyzbyć tęsknoty za swoim krajem, nawet jeśli z pozoru w nowym życiu wszystko układa się dobrze. Pokazuje, że trauma bliskich infekuje równie mocno, jak gdyby doświadczyło się jej samemu, nie pozwala spać spokojnie. Schrader pozwala Zweigowi snuć marzenia o Europie bez granic, Europie wolności słowa. Europie przyszłości, której pisarz nie zdążył już zobaczyć. Reżyserka nakłania nas, byśmy docenili to, co mamy i nie pozwolili, by nasze kraje jeszcze raz zniszczył populizm i nietolerancja. Może czasami robi to z lekkim dydaktyzmem, ale mimo wszystko nie narzuca się widzowi, wystrzega się nachalności. Podobnie jak Zweig, zamiast radykalnych, zdolnych zyskać łatwą aprobatę tłumu deklaracji, woli zostawić przestrzeń na refleksję i niejednoznaczność. 

3 poegnanie z europ aurora films

„Pożegnanie z Europą” na ekrany polskich kin trafi 5 maja. Redakcja „enter the ROOM” objeła patronat medialny nad tytułem. 

Fot. materiały prasowe