Jesteśmy w trakcie trwania 34. Konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni”. O działaniach na rzecz roślin, przebiegu akcji i ekologii w stolicy rozmawiamy z Leszkiem Napiontkiem pracownikiem Biura Kultury Miasta Stołecznego Warszawy, jurorem konkursu.

Od jak dawna jest pan zaangażowany w akcję „Warszawa w kwiatach i zieleni"?

Jestem związany z konkursem od czterech lat. Sama akcja jest współorganizowana przez miasto od 34 lat. W 1984 roku odbyła się pierwsza ogólnowarszawska edycja powojenna. Sam konkurs trwa od 1937 roku. Jednakże w 1939 roku nie udało się ogłosić wyników. Po 1945 roku osoby związane z akcją przed wojną próbowały ją odtworzyć. Prześledziliśmy prasę i okazało się, że często wracano do idei konkursu, szczególnie w latach 50. czy 60. Na przełomie lat 60. i 70. mieszkańcy Powiśla zaczęli organizować konkurs na nowo. Inicjatywę przejęło Towarzystwo Przyjaciół Warszawy. Akcja spotkała się z dużym odzewem i w 1984 roku organizacja połączyła siły z władzami miasta. Od tego czasu jest to inicjatywa realizowana wspólnie.

 1 Warszawa w kwiatach

Jak konkurs z wieloletnią i tak burzliwą tradycją wygląda współcześnie?

Konkurs potrzebował odnowy. Po trzydziestej edycji postanowiliśmy otworzyć się na nowe zjawiska związane z zielenią. Chodzi o ogrody społeczne, sąsiedzkie czy działania związane z pszczelarstwem, a także hodowlą ziół. Chcieliśmy zwrócić się do innych grup społecznych, w konkursie zaczęły przeważać osoby starsze, które miały potrzebę przekazania swojej wiedzy i zainteresowań osobom młodszym. Ogrodnictwo stało się modne. To przejawia się także w zmianie nagród. Od kilku edycji oprócz indywidualnych wyróżnień istnieje nagroda dla działań sąsiedzkich i społecznościowych. Jest także kategoria dotyczącą firm czy instytucji. Są to szkoły, przedszkola, ale też ośrodki pomocy społecznej, gdzie dbanie o zieleń to forma terapii. Przyznajemy także nagrodę im. Stefana Starzyńskiego za całokształt i najpełniejszą realizację założeń konkursu.

 

Chciałam także zapytać o konkretne założenia konkursu, jak one wyglądają?

Oprócz upiększenia Warszawy poprzez zieleń jest to promocja zdrowego trybu życia i zrównoważonego rozwoju. Ciekawostką jest, że kiedy zaczęliśmy poszukiwania informacji w archiwach, okazało się, że założenia przedwojenne odpowiadają tym dzisiejszym. Przed wojną konkurs także przeprowadzano z myślą o mieszkańcach Warszawy, którzy nie mieli czasu, żeby wyjechać za miasto, by spotkać się z przyrodą. Staramy się nawiązywać do tego.

 

Jest pan członkiem jury konkursu, w którym jest wiele kategorii. Według jakiego klucza ocenia się zieleń? Co przekonuje jury do wyróżnianych projektów?

Konkurs zaczyna się od zgłoszeń przez naszą stronę internetową lub drogą pocztową. Pierwszym etapem są zdjęcia. Oceniamy zgłoszenia na ich podstawie. Komisja wybiera najciekawsze, zadbane i wyróżniające się, jeśli chodzi o zaangażowanie, ogrody. Po pierwszym etapie komisja objeżdża wybrane miejsca. Ważnym aspektem jest ich dostępność. Nie może być to ogródek, którego nikt nie widzi. Jeśli to działanie sąsiedzkie, zależy nam, by było w miarę możliwości ogólnodostępne. Po obradach zostają przyznane nagrody najlepszym. Mamy nagrody prezydenckie, zarządu głównego TPW oraz nagrody oddziałów. W skali miasta, te pierwsze są najważniejsze. Wszyscy uczestnicy otrzymują dyplomy podczas dużej gali, która odbywa się pod koniec wakacji. Towarzyszy temu również wystawa nagrodzonych miejsc.

 3 Warszawa w kwiatach

Czy można brać udział w konkursie wielokrotnie?

Nie ma żadnego przeciwskazania, nawet jeżeli chodzi o nagrody. Jeśli ktoś już kiedyś został wyróżniony, może otrzymać nagrodę również po raz kolejny. Oczywiście patrzymy na oryginalność kompozycji i na to, jak się zmieniają. Istnieją wieloletni uczestnicy konkursu, którzy z roku na rok mają nowe pomysły.

 

Rozmawiamy dużo o zaangażowaniu we wspólne dbanie o zieleń. W jakim stopniu takie działanie jest w stanie zjednoczyć społeczność?

Nie prowadzimy badań na ten temat. Wierzymy w to, że dbanie o zieleń bardzo integruje. Obserwujemy pokolenia, które spotykają się przy wspólnie uprawianych ogródkach. Życie w Warszawie jest pełne pośpiechu. Dbanie o zieleń jest rodzajem przystanku, gdzie można na chwilę się zatrzymać, odpocząć i porozmawiać. Pamiętam przykład pewnego pana z Mokotowa, który w otwartej przestrzeni klatki schodowej sadził zioła, z których mogli korzystać wszyscy mieszkańcy.

 

Jak na przestrzeni lat zmienia się podejście do zieleni. Czy można zaobserwować jakieś tendencje?

Trudno mi mówić o tendencjach i trendach. Pamiętam okres, w którym ogrody biorące udział w konkursie były bardzo profesjonalne. Później nastąpił okres „skalniaków” czy „iglaków”. Teraz zauważam, że coraz bardziej stawiamy na ogrody zbliżone do naturalnych. Wynika to z tego, że dużo młodych ludzi interesuje się ogrodnictwem. Robią to dla przyjemności, zabawy. Nie chcą, żeby był to kolejny obowiązek. Teraz także ogrody to nie tylko kwiaty, ale również warzywa i owoce.

 4 Warszawa w kwiatach

Jak Warszawa wypada na tle innych miast, jeżeli chodzi o akcje związane z zielenią?

Nie słyszeliśmy o innych akcja tego typu w Europie. Myślę jednak, że to, co odróżnia naszą inicjatywę, to fakt, że skupiany się na dodatkowych aspektach. Stąd Centra Porad, czyli miejsca, w których każdy może dowiedzieć się, jak uprawiać ogródek. Oprócz udzielania podstawowych rad w ramach tych działań mówimy także o ciekawostkach dotyczących pszczół czy sposobach na zrobienie własnego nawozu. Przekazujemy informacje dotyczące zielarstwa. Myślę, że traktujemy dbanie o zieleń jako dobrą formą spędzania czasu. Zależy nam także na integracji międzypokoleniowej.

 

Dużo mówi się o podejściu do ekologii na świecie, szczególnie w dużych miastach Czy Warszawa jest gotowa na wcielenie innowacyjnych pomysłów ekologicznych? Jak to się zmienia?

Urząd Miasta prowadzi działania proekologiczne w różnych obszarach. Przede wszystkim są to działania związane z transportem. Chodzi o politykę mobilności, wspieranie transportu publicznego, budowę bus pasów czy ścieżek rowerowych. Stawiamy na rozwój nieemisyjnych źródeł transportu jak tramwaj czy metro. Prowadzimy działania związane z podniesieniem jakości powietrza. Powstał także Zarząd Zieleni Miejskiej. Do tej pory takie działania były rozbite na różne instytucje i organizacje. Teraz jedno miejsce pozwoli na sprawną koordynację. Wiele inicjatyw dzieje się w ramach budżetu partycypacyjnego. Integracja zarządzania zielenią ma pozwolić na lepsze wykorzystywanie potencjału. Prowadzimy szereg działań związanych z Wisłą, które odnoszą się do aktywnego stylu życia i dbania o zieleń. Konkurs jest dopełnieniem tych inicjatyw. Fakt, że zajmuje się nim Biuro Kultury, świadczy o tym, że staramy się połączyć działania proekologiczne z akcjami prospołecznymi i kulturalnymi.

 5 Warszawa w kwiatach

6 Warszawa w kwiatach

7 Warszawa w kwiatach

Leszek Napiontek

Fot. materiały prasowe