Martyna Czech, Twoja na zawsze, 2018

Już 7 czerwca wieczorem w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie startuje wystawa „Farba znaczy krew. Kobieta, afekt i pragnienie we współczesnym malarstwie”, której kuratorką jest Natalia Sielewicz, a my matronujemy wydarzeniu.

Wystawa oparta na kobiecym malarstwie i kobiecym spojrzeniu, sięgająca do założeń feminizmu trzeciej fali, nawiązująca do przeszłości, eksplorująca dzisiejszą sytuację kobiet, jak i dająca do myślenia nad tym, jak nasz świat będzie wyglądał jutro. W Muzeum nad Wisłą zobaczymy duży wybór prac polskich artystek (m.in. Pauliny Ołowskiej, Aleksandry Waliszewskiej, Agaty Bogackiej, Agnieszki Brzeżańskiej, Ewy Juszkiewicz czy Karoliny Jabłońskiej), które osadzone są jednak w międzynarodowym kontekście. „Tytuł wystawy, który zaczerpnięto z książki byłego myśliwego Zenona Kruczyńskiego, przewrotnie nawiązuje do popularnego w żargonie myśliwskim określenia krwi upolowanego zwierzęcia. Wystawa nie jest jednak opowieścią o kobiecym zniewoleniu” – podkreśla kuratorka Natalia Sielewicz.

1 Farba znaczy krew Kobieta Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Christina Quarles, Uziemiona przy Twym boku, 2017

W wybranych przez nią obrazach pojawiają się takie tematy jak polityka, szeroko pojęta kobieca przyjemność, decydowanie o swoim ciele versus zawłaszczanie tego ciała, przemoc wobec niego – zarówno jednostkowa i systemowa. Tematem bywa również przemoc, której sprawczynią jest kobieta. Podczas spotkania prasowego Sielewicz podkreślała, że w większości malarki, których prace zgromadzone zostały pod dachem MSN, nadają kobiecemu ciału i psyche sprawczości. Kobiece universum ukazywane jest z kobiecej perspektywy. Pojawiają się autoportrety, następuje odzyskiwanie spojrzenia, aktywności, dominującej roli. Bohaterki obrazów nie są już tylko dla oczu widza, one w te oczy patrzą wprost, buńczucznie, śmiało. Sielewicz powiedziała też o tym, dlaczego zdecydowała się skupić na malarstwie. „Wymaga ono czasu, dużego nakładu pracy, jak i dłuższego namysłu. Malarstwo jest także silnie zakorzenione w doświadczeniu cielesnym”, co wydawało się idealnie współgrać z głównymi zagadnieniami, które wystawa porusza.

4 Farba znaczy krew Kobieta Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Chelsea Culprit, Cheeseburger w raju, 2016

Na wystawie zobaczymy wspomniane prace Pauliny Ołowskiej jak na przykład obraz przedstawiający Krystynę Mazurównę, ikonę rewolucji obyczajowej, słynną tancerkę. Obrazy, na których Chelsea Culprit, pracująca jako tancerka w klubie erotycznym, uwieczniła swoje koleżanki z pracy. To kolejne ważne wejście w dialog z malarstwem mężczyzn, którzy przez wieki malowali kurtyzany według swojego uznania, jak na przykład Pablo Picasso i jego słynne „Panny z Awinionu”. Z kolei w pracach meksykańskiej malarki Friedy Toranzo Jaeger eksplorowany jest autoerotyzm. Artystka posługuje się przy tym metaforą maszyn: silniki spalinowe symbolizują patriarchat a progresywny feminizm to silnik elektryczny. Wiele z prac bazuje na osobistych doświadczeniach artystek lub bliskich im kobiet, stanowi wyraz patrzenia ze środka, wylania z siebie emocji czy też stanowi swego rodzaju lustro. Prace nie poddają się też łatwym, jednoznacznym interpretacjom, dają miejsce do tworzenia alternatywnych scenariuszy, jak choćby praca Violi Głowackiej, na której widzimy dziewczynę chłodzącą sobie policzek puszką wyjętą z lodówki – czy jest jej tak gorąco z jakiegoś powodu czy może została pobita?

Co sobota będzie można wziąć udział w spotkaniu z kolejnymi artystkami, które opowiedzą o swoich pracach, jak i obrazach innych malarek, z którymi się identyfikują.

2 Farba znaczy krew Kobieta Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie 

Ambera Wellmann, Teraz Teraz, 2018

„Farba znaczy krew. Kobieta, afekt i pragnienie we współczesnym malarstwie”

7 czerwca - 11 sierpnia 2019 

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, filia Muzeum nad Wisłą, Wybrzeże Kościuszkowskie 22

Otwarcie wystawy: 07.06.2019, godz. 19:00 

3 Farba znaczy krew Kobieta Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Karolina Jabłońska, Bogini, 2018