Już w sobotę w Warszawie startuje tegoroczna edycja akcji Tatuaże Przeciw Homofobii. Dochód z akcji wesprze działania Kampanii Przeciw Homofobii na rzecz osób transpłciowych. Jedną z tatuatorek, którą spotkacie w stolicy w ramach wydarzenia, jest Magda Sawicka (Sick Rose Tattoo), która opowiada nam o akcji, dziewczynach w tatuatorskim świecie i swojej wymarzonej równościowej przyszłości.

Paulina Klepacz: Jak zaczęła się Twoja przygoda z tatuowaniem? Co daje ci to zajęcie?

Magda Sawicka: Moim głównym zajęciem i pasją było od zawsze rysowanie i to ze sztuką właśnie wiązałam moją przyszłość zawodową. Od zawsze fascynowało mnie również ludzkie ciało. Studiowałam je latami, obserwując, jak się zmienia z wiekiem, jak reaguje podczas odczuwania emocji, czy pod wpływem warunków zewnętrznych, jakie procesy w nim zachodzą, jak psychika i jej kondycja potrafi odbijać się w jego odczuwaniu. To ciało pierwsze reaguje na stres, zmęczenie czy podniecenie, dopiero potem umysł. To w ciele kryje się wiele tajemnic, jest naszą fizyczną powłoką, która tworzy, wraz z psychiką, całość postrzegania, ale też ciało niekiedy jest przykrywką dla naszych prawdziwych emocji. To zainteresowanie szybko nakierowało mnie na tatuowanie, które wciągnęło mnie totalnie, okazując się idealnym środkiem przekazu, bo medium tatuatorskie pozwala na stałe obserwacje, wzbogacając rysunek o wartości unikalne, takie jak obłości, wklęsłości, kąty, mięśnie, plastyczność ciała, znamiona, kolor czy ruch. Bardzo ważne jest to w lokalizacji wzoru czy w komponowaniu poszczególnych elementów, by wszystko tworzyło całość. Myślę też, że dodatkową wartością metaforyczną tego medium jest to, że ciało nie jest nieśmiertelne. 

 

Paulina: Jak odnajdują się dziewczyny w świecie tatuażu? Jaka jest ich pozycja, jak wyglądają relacje?

Magda: W świecie tatuażu pojawia się coraz więcej kobiet i to bardzo zdolnych. Wiele z nich jest zawodowymi artystkami, które postanowiły zabrać się za tą dyscyplinę wykonując tatuaże w stylu autorskim, łamiąc tatuatorskie zasady, dzięki czemu tatuaż zmienia swoją pozycję w świecie sztuki. Uważam, że kobiety w tatuażu są bardzo odważne i zaczynają grać znaczącą rolę w tym światku. Poznałam ich dużą część i uważam, że są to niesamowicie silne kobiety, bardzo świadome artystycznie i inteligentne. Staramy się razem trzymać, wspieramy się, polecamy klientom. Nie czuję rywalizacji ani zagrożenia ze stronty koleżanek po fachu. Często też mamy wspólnych klientów. Każda z nas w pełni się realizuje, reprezentuje wysoki poziom i nie narzeka na brak zainteresowania. Na szczęście powoli to talent i warsztat mają coraz większe znaczenie niż płeć.

 

Paulina: Czy tatuaż może odegrać np. terapeutyczną rolę? Jak wpływa na stosunek do własnego ciała?

Magda: Na pewno i to bardzo.Tatuowanie to moment, kiedy zostajemy sam na sam z bólem, zmieniającym się wraz z miejscem na ciele, na którym wykonywany jest rysunek. Jest to test naszej wytrzymałości, cierpliwości. Pokonanie siebie i własnych słabości mobilizuje do walki także w różnych innych momentach naszego życia, a tatuaż niejednokrotnie jest jak amulet dodający siły do zmian, podejmowania decyzji. Często ludzie mówią mi, że dzięki temu przeżyciu niejednokrotnie w ich życiu następował przełom, który zawsze wychodził na dobre. Słuchanie takich historii to chyba najwspanialsza pochwała, nadająca wielkiego sensu mojej twórczości.

 2 magda sawicka tatuaze przeciw homofobii kph

Paulina: Kiedy i jak dołączyłaś do akcji KPH Tatuaże Przeciw Homofobii?

Magda: Już w ubiegłym roku dołączyłam do akcji. Nie mogłam się jednak pojawić w dniu akcji, ale organizatorzy zrobili loterię, w której wygrana osoba dostała ode mnie dziarkę w wybranym terminie. W tym roku oczywistą sprawą było dla mnie włączyć się w tę akcję aktywniej. Jeśli mam jakiś talent i możliwości, by wykorzystać go dla dobra ludzi, to jest mój obowiązek etyczny, zawłaszcza w tak szczytnym i bliskim mi celu.

 

Paulina: Mówisz, że cel jest ci bliski. Więc co w naszym społeczeństwie cię uwiera, czego najbardziej brakuje, kiedy mowa o równości, równych prawach dla wszystkich?

Magda: W naszym społeczeństwie przydało by się trochę dobrej woli, miłości do świata i innych ludzi, akceptacji dla każdego, kto chce uczciwie być jego częścią. Myślę, że w społeczeństwie panuje bardzo duże zakłamanie oraz strach wobec mniejszości, a przecież homoseksualność, biseksualność czy transpłciowość istnieją, odkąd istniejemy i my, osoby o różnych orientacjach, identyfikacjach czy tożsamościach płciowych współtworzyły i współtworzą nasze społeczeństwo. Czas, aby to zrozumieć, uznać za naturalne. Każdy z nas teoretycznie ma prawo stanowienia o sobie, ma wolność wypowiedzi i wyrażania siebie, ale niestety tylko na papierze w konstytucji.

 

Paulina: Jakie rzeczywistości życzyłabyś nam wszystkim?

Magda: W mojej wymarzonej rzeczywistości każdy powinien mieć prawo do miłości i do ślubu czy innej prawnej formy legalizacji swojego związku, każdy powinien mieć szansę do stworzenia udanej rodziny, możliwość podjęcia decyzji o posiadaniu potomstwa lub o jego braku. Nikt nie powinien odczuwać strachu czy wstydu przed wyrażaniem siebie, swojej miłości.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Magdalena Sawicka (@magdalena__sawicka)

Wydarzenie w Warszawie na FB

Przypominamy, że kto pierwszy ten lepszy, ale trzeba być osobą pełnoletnią. Tatuowane są gotowe wzory. Koszt to 250 zł, który zasili konto Kampanii Przeciw Homofobii i pozwoli na realizowanie działań wspierających osoby transpłciowe w naszym kraju. Więcej o tegorocznej edycji akcji pisałyśmy tutaj.

Fot. Agata Kubis; zdjęcia Magdaleny Sawickiej publikujemy dzięki jej uprzejmości